artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Prawo przyciągania – „bujda na resorach”, czy nowa filozofia sukcesu? PDF Drukuj
wtorek, 25 maja 2010 18:50

"Prawo przyciągania", to termin robiący w ostatnich latach oszałamiającą karierę. Za sprawą takich ludzi jak dr Joe Vitale, coraz więcej ludzi na całym świecie przekonuje się do jego istnienia. Jak grzyby po deszczu w Internecie powstają kolejne blogi i strony internetowe poświęcone tej tematyce. Wydaje się coraz więcej publikacji na ten temat, także w Polsce.

Czym jest zatem Prawo przyciągania? Czy to naukowa teoria, czy też niczym nie podparte farmazony? Wielu ludzi (w tym sam Vitale), twierdzą, że Prawo przyciągania to sposób na sukces w każdej dziedzinie życia. Już niebawem będziemy mieć szansę, by się o tym przekonać.

 

Jak działa prawo przyciągania?

"Podobieństwa się przyciągają" – to sedno Prawa Przyciągania. Zgodnie z nim przedmioty podobne wzajemnie się przyciągają,  jak np. dwa magnesy. Według praktyków tego innowacyjnego prawa, dokładnie w ten sam sposób oddziałują na siebie myśli i zdarzenia. Myśl jest impulsem elektrycznym, posiada więc określoną częstotliwość i pole elektromagnetyczne. Może zatem również przyciągać kolejne, podobne do siebie myśli.

Każdy z nas miewa czasem dni, w których nie może uwolnić się od usłyszanej rano melodii. Według Prawa Przyciągania dzieje się tak w sytuacji, gdy słuchając tej melodii po raz pierwszy, intensywnie się na niej skupimy. Taka koncentracja na melodii nie musi być w pełni świadoma. Mimo, że w ciągu dnia słyszymy setki innych melodii, coś sprawia, że ta jedna towarzyszy nam przez cały ten dzień.

Analogicznie jest z przyciąganiem zdarzeń. Przykładowo, maturzysta intensywnie myśląc o pytaniach, na które nie zna odpowiedzi, „przyciągnie” je w trakcie egzaminu. Praktycy prawa przyciągania proponują, aby używać tej prawidłowości w sposób odwrotny. Jeśli skupimy się na rzeczach pozytywnych, zamiast tych, których się obawiamy, przyciągniemy do siebie tylko pozytywne zdarzenia.

Fakty, czy fikcja?

Książka pod tytułem „Sekret”, to jedna z najpopularniejszych publikacji ostatnich lat. Traktuje ona właśnie o Prawie Przyciągania. Możemy w niej przeczytać m.in:  „Prawo przyciągania po prostu odzwierciedla i oddaje Ci dokładnie to, na czym skupiasz myśli. […] możesz całkowicie zmienić każdą okoliczność i wydarzenie w całym swoim życiu, zmieniając sposób myślenia.”

Na ile jednak Prawo przyciągania jest naukowym faktem, a na ile „pobożnym myśleniem”?

Praktycy twierdzą, że w różnym stopniu elementy prawa przyciągania są obecne w naszej kulturze od stuleci. Powołują się na pisma i wypowiedzi postaci takich jak Einstein, czy Galileusz, którzy podobno swoje sukcesy i odkrycia zawdzięczają właśnie stosowaniu Prawa Przyciągania.

Sceptycy z kolei podnoszą, że tego rodzaju twierdzenie są niczym niepoparte i nieuzasadnione. W wielu przypadkach trudno się z tym nie zgodzić. Nie ma bowiem żadnego namacalnego dowodu, na rzeczywiste działanie tego prawa. Jedynie z logicznych wywodów praktyków możemy wnioskować, że coś jest na rzeczy. To zdecydowanie za mało, aby uznać to zjawisko za naukowy fakt.

Dowód na działanie teorii

Niemniej trudno ignorować coraz większe rzesze zwolenników tej teorii. Wielu twierdzi, że dzięki Prawu Przyciągania odmienili swoje życie. W ostatnich latach również w Polsce wydaje się sporo publikacji, związanych z tym tematem. Bardzo często ich autorami są niedawni sceptycy. Organizowane są również szkolenia z Prawa Przyciągania, cieszące się coraz większa popularnością.

Jedno z takich szkoleń odbędzie się 26 czerwca 2010 w Warszawie. Poprowadzi je sam dr Joe Vitale. Jak możemy przeczytać na stronie tego wydarzenia http://www.vitale.pl/13224,vitale/ jest on „chodzącym dowodem” na działanie Prawa przyciągania w praktyce. Swoją karierę bowiem zaczynał jako... bezdomny.

Czy dr Vitale spowoduje w Polsce BOOM na Prawo Przyciągania? A może siła pozytywnego myślenia dozna porażki w zderzeniu ze stereotypowym Polskim pesymizmem? Zapewne poznamy odpowiedzi na te pytania, bacznie obserwując rozwój tej filozofii już teraz.

--

MindFizzer Copy&Concept Artur Ziółkowski

www.mindfizzer.pl


Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 2467
Komentarze (3)Add Comment
0
Agarn
czerwiec 17, 2010
79.186.199.65
Oceny: +0
...

duzo pisania a nic konkretu, poco pisac to co wszyscy wiedzą ?

0
Monika
lipiec 25, 2010
83.21.164.245
Oceny: +0
...

Agarn, jak widać ten tekst jest napisany celowo pod wydarzenie "Joe Vitale w Polsce", więc nic dziwnego, że nie ma tutaj żadnej wiedzy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się wielu konkretów i super przedstawionej wiedzy to zajrzyj na Blog, który prowadzi Elżbieta Maszke http://maszke.pl
Ja trafiłam tam już jakiś czas temu i jestem pod wrażeniem tego Bloga istna skarbnica wiedzy na temat stosowania prawa przyciągania

pozdrawiam

0
Tomek 85
styczeń 20, 2012
91.214.37.129
Oceny: +0
...

Prawo przyciągania to nie magiczna maszynka, która zrobi co zechcemy. Dla mnie to raczej "prawo eliminacji" albo "skupienia". Wytłumaczę jak to działa (oczywiście w moim odczuciu).
Masz auto i okazuje się że tych aut jeździ masę na ulicy, a kiedy zmieniasz auto, to jakimś cudem, naglę większość ludzi też zmienia auto na takie jak ty kupiłeś. A tak naprawdę po prostu reagujesz na ten model którym jeździsz i zawsze go zauważasz, a w ogóle nie zwracasz uwagi na inne auta.
I tak samo jest z wszystkim co chcemy "przyciągnąć", jeśli się na czymś mocno skupiamy, to nasz mózg wyłapuje te rzeczy z otaczającego nas otoczenia i nagle okazuje się, że mieliśmy to tuż pod nosem
Ja tak to rozumie, dlatego nawet nie dziwi mnie to że to się przydarza.
Tylko że to nie magia, do tego trzeba też działania. Chcesz mieć dużo pieniędzy, to kiedy nadarzy się okazja zarobienia ich (a w zasadzie kiedy ją dostrzeżesz)to trzeba podjąć działanie a nie czekać na cud. To tak jakby marzyć o wygranej w TOTOlotka a nie wysłać kuponu.

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy