artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Z kim przestajesz, takim się stajesz PDF Drukuj
środa, 05 grudnia 2007 10:41
autorem artykułu jest Michał Batorowicz

Niektórzy nie zdają sobie do końca sprawy z tego, jak ważne jest otoczenie w jakim przebywają. Nie wiedzą, że na poziomie podświadomości starają się upodobnić do otoczenia. Jest to wspaniałe zjawisko, ale również bardzo niebezpieczne. Jego charakter zależy od tego, jakimi ludźmi się otaczasz. Gdy spędzasz czas z ludźmi, którzy tak jak Ty pracują nad swoim rozwojem, optymistycznie patrzą na świat i są pozytywnie nastawieni do życia, to znajdujesz się w rewelacyjnej sytuacji. Są jednak tacy, którzy nie mają tak komfortowej sytuacji i muszą sobie radzić z nieprzychylnością otoczenia. Ich najbliżsi nie akceptują tego, że starają się być lepsi. Wręcz utrudniają pracę nad sobą.


Zdarza się czasem taki konflikt.. Mówią wtedy „skończ z tymi bzdurami”, „jak ty sie zachowujesz” albo „bądź normalny”. Trudna sytuacja, a z doświadczenia wiem, że nie jesteś w stanie przekonać ich do swoich racji nawet siłą. Im bardziej będziesz nalegał tym bardziej będą się bronić przed twoim przekazem.


Mam jednak dobrą wiadomość.


Nie martw sie tym, to nie twoje zadanie by ich nawracać. Nie trać na to czasu ani energii. Wykorzystaj ten czas na doskonalenie swojego życia, kształć się, czytaj więcej książek, osiągaj sukcesy, zarabiaj coraz więcej pieniędzy, bądź szczęśliwszy, pracuj mądrze. Oni to zauważą, a jeśli nie są zatwardziali to się zmienią, zaczną akceptować twój pęd do szczęścia. Może nawet poproszą cię o pomoc w tym, co robisz. Mów o tym tylko wtedy, kiedy jesteś o to poproszony, nigdy sie nie narzucaj, i nie staraj się za wszelka cenę przekonać kogoś, kto tego nie chce. To może przynieść odwrotny efekt i zostaniesz dostrzeżony jako upierdliwiec. W żadnym wypadku nie krytykuj ich postępowania, bo świadczy to o tym, że jesteś taki sam.



Krytykę wykorzystaj, aby utworzyć syndrom antybohatera. Powiedz sobie „Takim jak oni, nigdy nie będę”, „Będę dążył do sukcesu nie zwracając uwagi na krytykę takich ludzi”. Ostre słowa, ale przychodzi w życiu taka chwila kiedy trzeba to przemyśleć.


W końcu jeśli już masz słuchać jakiejkolwiek krytyki to tylko od ludzi, którzy przez to przeszli i osiągnęli więcej niż ty. No i oczywiście nie są złośliwi. Od kogo chciałbyś uczyć się prowadzenia biznesu, od Bila Gates'a czy od profesora ekonomii, który nawet nie ma własnej działalności gospodarczej?


Odpowiedź jest prosta - uczmy sie od lepszych, którzy „w tym siedzą”.


Nasze nastawienie jest pewną formą energii. Ta energia jest zaraźliwa. Ja jak tylko zauważę jakiegoś pesymistę to natychmiast uciekam jak najdalej. Nie chcę się tym szajsem zarazić. Unikaj kłótni. Jak tylko ogarnie cię przygnębienie, złość lub jakaś inna forma złej energii, pomyśl sobie ile przyjemniej i produktywniej można spędzić czas bez tych złych emocji.


--
Więcej artykułów na:
http://esencjazycia.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 21426
Komentarze (21)Add Comment
0
Paweł
kwiecień 24, 2008
83.16.90.10
Oceny: +0
...

Bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam.

0
Vic
czerwiec 14, 2008
83.2.127.138
Oceny: -1
...

Badziewny artykuł

0
Teresa
lipiec 24, 2008
217.17.41.196
Oceny: +0
...

Skoro sądzisz, że tak szybko możesz zarazić się "tym szajsem" to niewielki musi być ten optymizm. Optymizm jako przeciwwaga dla pesymizmu oczywiście. I jak to się ma do zaraźliwosci energii?? Czy pozytywną energią nie można zarazić pesymisty??? Niezmiernie powierzchowne spojrzenie na sprawę. Pozdrawiam

0
Ania
sierpień 28, 2008
79.188.1.130
Oceny: +0
...

interesujący artykuł

0
Adam
wrzesień 21, 2008
89.171.107.66
Oceny: +0
...

A ja się w pełni zgadzam z autorem artykułu. Zdecydowanie łatwiej dać się zniechęcić niż zachęcić przez środowisko - w szczególności dlatego, że sztuka automotywacji nie każdemu łatwo przychodzi a słodkie lenistwo bardzo często tak.

Wiem też z doświadczenia, że przebywanie w otoczeniu zdemotywowanych osób (na dłuższą) metę odbiera nam samym poczucie chęci i sensu zrobienia czegokolwiek. Piszę w oparciu o własne doświadczenia i dlatego zgadzam się w pełni z autorem. Jeśli jakieś towarzystwo ma na Ciebie kiepski wpływ i odbiera Ci to, co samemu z wielkim trudem wypracowałaś/-eś, to należy zmienić towarzystwo. No chyba, że masz tyle energii intelektualnej i wiary, że to Ty możesz na nie wpłynąć pozytywną energią. Pytanie, czy masz w tym jakiś interes?

Pozdrawiam,
Adam

0
majson
wrzesień 24, 2008
85.89.183.179
Oceny: +0
...

Zdecydowanie powierzchowne, choć z ziarenkiem prawdy.
Czyli jak przebywam wśród pesymistów, czy też ludzi bez ambicji, to skazana jestem na podobny los??
Temat jest bardzo fajny, niestety bardzo słabo napisany i nie przeanalizowany wcale.
Pozdrawiam smilies/wink.gif

0
Kasia
listopad 18, 2008
81.129.195.116
Oceny: +0
...

bardzo dobre smilies/smiley.gif...i jakie prawdziwe,pozdrawiam

0
Ryszard
grudzień 03, 2008
80.245.189.129
Oceny: +0
...

Autor wspaniale tą kwestie przedstawił, bez zbędnego rozbierania na czynniki pierwsze, a"mądrej głowie dość dwa słowie".Oczywiście,że z kim przystajesz takim się stajesz.

0
Adam
maj 17, 2009
83.25.10.252
Oceny: +0
...

rozumiem to doskonale co napisał autor gdyż znajduję się właśnie w takiej sytuacji czasem napadają mnie myśli że jestem inny smilies/grin.gif odkąd zacząłem czytać książki motywacyjne,na temat rozwoju,sukcesu itp,itd,bardzo się zmieniłem zupełnie inaczej patrzę na wszystko ale moje otoczenie jest takie że nie mógłbym o tym wszystkim mówić np.o planach,marzeniach o rozwoju itp.bo by mnie wyśmiali smilies/grin.gif no z wyjątkiem mojej siostry i kuzynki ale ja wiem że robię dobrze że to jest właśnie ta droga i wierzę że spotkam podobnie myślących ludzi pozdrawiam.

0
Anna
lipiec 31, 2009
89.200.214.110
Oceny: +0
...

Oj badziewny artykuł, krótki artykuł..jakby był dłuższy to nikt by go nie przeczytał bo szkoda czasu. Wydaje mi się że każdy już sam w swojej głowie powinien rozwinąć te kwestie. Ja się zgadzam z autorem, niestety ciężko jest znaleźć takie towarzystwo , które pracuje nad sobą, ja staram się zagadywać do niektórych osób z mojego otoczenia aby zaczęły to robić, kształtować się i przez to mogę znaleźć garstkę ludzi, którzy motywują mnie do dalszej pracy. smilies/smiley.gif

0
Katarzyna
sierpień 25, 2009
79.188.39.122
Oceny: +0
...

Na sktróty PRAWDZIWE. Ale są osoby chorobliwie optymistyczne, które potrafią zarażać optymizmen ... co nie oznacza, że to ich nic nie kosztuje. Wytracenie kogoś z czarnowidztwa, pokazanie - najlepiej swoim przykladem - innej perspektywy daje duzo radochy i satysfakcji ... czasami wystarczy niewiele by zainicjować proces ... czasami nie da się nic zrobić i wtedy trzeba po prostu iść dalej ... ale za nim weźmiesz nogi za pas, uśmiechnij się i wrzuć kropelkę optymizmu do otchłani czarnowidztwa - czasami wystarczy niewielki ognik ze świecy by rozejrzeć się po pokoju i zobaczyć, ze nie jest czarny, nawet jesli zgaśnie, to może zdążyłeś zobaczyć gdzie są okna i wpuścisz trochę słonka? smilies/wink.gif

0
Damian
styczeń 03, 2010
79.191.217.64
Oceny: +0
...

A mi własnie na samego Sylwestra nie wypłacili znacznej sumy pieniedzy, potrkatowali mnie paskudnie ..A wszytko z mojej strony było w porządku..Miałewm koncert swój ścisle mówiąc..Jak ja po takim czymś mam się teraz cieszyć i myślec pozytywnie niech mi ktoś powie??Jeszcze swoim współpracownikom nie mam z czego zapłacić...Konkretna sytuacja oczekuję konkretnych marych podpowiedzi jak się zachować???

Pozdrawiam

0
Gosia
sierpień 10, 2010
188.33.5.239
Oceny: +0
...

amen! smilies/smiley.gif

Anka
Anka
styczeń 10, 2011
89.231.121.74
Oceny: +0
...

Myślę, że właśnie od złośliwych najwięcej się dowiemy. Oni (niechcąy, oczywiście)najbardziej nam pomogą osiągnąć (przepraszam za górnolotne i oczywiście przesadzone :-) słowo) - doskonałość.
Złośliwcy najlepiej wypatrzą wszelkie nasze niedoskonałości. Prawdziwe i nieprawdziwe. I radośnie wytkną.
I co z tym materiałem możemy zrobić?
-zignorować całkowicie
-zdenerrrrwować się totalnie
-łatwo i prosto odrzucić to, co nas nie dotyczy a to, co niestety tak - przepracować. Aby na przyszłośc również już nie dotyczyło. Nawet najlepszy przyjaciel nie wygarnie nam tak doskonale naszych błędów i wypaczeń.
I to jest wyższość Świąt Wielkiej Nocy na d Świętami Bożego Narodzenia.
A nie, to nie ta bajka....
Wyższość wroga nad przyjacielem. O to mi chodziło :-).
Wróg to też przyjaciel, tylko inaczej ;-).

Anka
Anka
styczeń 10, 2011
89.231.121.74
Oceny: +0
...

DAMIANIE,
Przeczytaj książkę "Radykalne wybaczanie".
Odrób ćwiczenie... I czekaj na efekty.
Ja to parę razy zrobiłam. Daje doskonałe rezultaty smilies/cheesy.gif.
Pozdrawiam,
Anka

Anka
Anka
styczeń 10, 2011
89.231.121.74
Oceny: +0
...

KATARZYNO,
myślę takimi samymi obrazami jak Ty. Jak to miło spotkać "kumpelę".
smilies/cheesy.gif

Jakub P.
Jakub
marzec 15, 2011
87.99.119.33
Oceny: +0
...

Bardzo fajny artykuł smilies/smiley.gif
ja słyszałem to na przykładzie:
-stojąc na stołku i będąc wyżej niż otaczający Cię znajomi, co jest łatwiejsze...
wciągnąć pesymistów na swój poziom, czy pesymiści mają łatwiej ściągać nas w dół... odpowiedź jest łatwa smilies/smiley.gif

Pozdrawiam i życzę sukcesów.

Michał Batorowicz
Michał Batorowicz
marzec 28, 2011
83.16.90.10
Oceny: +0
...

Witam

Bardzo się cieszę za komentarze.

Dla tych co im się nie podoba: Macie takie prawo

Dla tych co im się podoba: Cieszę się, że zrozumieliście co chciałem przekazać (bez zbędnego lania wody)

Pozdrawiam
Michał Batorowicz

0
Robert/rapit7
grudzień 08, 2011
89.76.19.185
Oceny: +0
...

oj niestety to prawda...

0
Anna Nowara
kwiecień 04, 2012
89.79.2.5
Oceny: +0
...

Nie jestem czytelniczką tego bloga, trafiłam tutaj przed chwilą przez przypadek szukając czegoś o samorozwoju. Ale dobrze, że się tutaj znalazłam bo...
Przeczytałam komentarze i zastanawiam się po co w ogóle ktoś się wysilił by napisać "badziewny artykuł". Rozumiem, że można mieć odmienne zdanie, komuś się może nie podobać, albo jest już na tak super mega wysokim poziomie, że dla niego to nic, ale ludzie - nie jesteście jedyni na świecie. Gdzie Wasza pokora i poszanowanie drugiej osoby?
Być może ten post dla jednego okaże się czymś oczywistym, a drugiej osobie otworzy oczy na pewne rzeczy...
Pozdrawiam.

0
Asia S
maj 13, 2012
188.221.3.130
Oceny: +0
...

dobry artykuł zgadzam się w 100% :)

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy