artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Gniew a nasze potrzeby i oczekiwania PDF Drukuj
poniedziałek, 14 kwietnia 2008 18:24

autorem artykułu jest Anna Grabka

Dlaczego odczuwamy gniew?

Gniew powstaje zazwyczaj, gdy nasze oczekiwania nie spotkają się ze zrozumieniem.

Tak naprawdę gniew jest trzeciorzędną reakcją. Pierwotnie odczuwamy smutek, że nas nie zrozumiano. Później czujemy strach, że tak już zostanie, że partner nas nie zrozumie, że w tym zakresie nic się nie
zmieni w naszym związku.

I dopiero trzecią emocją jest gniew. Złościmy się, bo nasze oczekiwania i potrzeby nie spotkały się ze zrozumieniem.


Czym jednak jest gniew?

Gniew, złość - często kojarzy mi się z bólem. Czujemy ból, gdy coś nie funkcjonuje w naszym organizmie tak, jak powinno, gdy doznajemy zranienia, gdy chorujemy.

Podobnie jest z gniewem. Jest on wołaniem naszej nieświadomości o świadome i głębsze przyjrzenie się sobie i swojej reakcji z najbliższymi. Gniew uświadamia nam, że któreś nasze potrzeby nie są zaspokajane.


Jakie to mogą być potrzeby?

• Potrzeba bycia wysłuchanym i zrozumianym.

Zauważyłam, że częstą „chorobą” mającą wpływ na nasz
związek jest brak czasu. W codziennym zabieganiu nie zawsze dbamy o to, by znaleźć czas na rozmowę z partnerem o swoich oczekiwaniach i potrzebach.


• Potrzeba walidacji.

Gdy już znajdziemy czas na rozmowę - często okazuje się, że czegoś jednak brakuje we wzajemnej komunikacji...

Brakuje często walidacji*. Jest to dopytanie o co dokładnie chodzi i w ten sposób okazanie partnerowi, że to, co mówi i robi jest logiczne i ma sens (nawet wtedy, jeśli nie zgadza się to naszym zdaniem, a może głównie wtedy nabiera znaczenia?). Walidacja pozwala zauważyć druga osobę bez jej oceniania, czy pomniejszania jej odczuć i reakcji.
(*Walidacja – psych. Proces ustalania stopnia odpowiedniości, trafności, celowości.)

To rodzaj głębokiego zrozumienia i udzielenia prawa do odczuć i reakcji zupełnie różnych od naszych.


• Potrzeba bezpieczeństwa.

To także jedna z podstawowych potrzeb udanego związku. Niezaspokojenie jej jest najprawdopodobniej najczęstszą przyczyną odczuwania gniewu.

Gdy nasze oczekiwania nie są spełnione lub mamy jakieś niezaspokojone potrzeby - nie czujemy się bezpiecznie. Zaczynamy wówczas wybuchać gniewem. Nie postrzegamy partnera jako sojusznika, tylko jako wroga.
Oczywiście robimy to najczęściej nieświadomie.

Bezpieczeństwo a gniew

Jeśli jednak uświadomimy sobie, że wybuch gniewu u nas lub u partnera może mieć swoje źródło w poczuciu braku bezpieczeństwa - jest to najwyższy czas, by przyjrzeć się głębiej wzajemnej relacji.

Skoro zagrożenie (brak bezpieczeństwa) jest spowodowane niespełnionymi potrzebami i oczekiwaniami - nad tym powinniśmy popracować. Zastanówmy się, czego potrzebujemy, czego potrzebuje partner? Czego od siebie wzajemnie oczekujemy?

Warto o tym porozmawiać, opisać. Najlepiej na kartce. I powiesić w widocznym miejscu.

Gdy nie czujesz się bezpiecznie - Twoje reakcje nie będą zrozumiałe i sensowne.

Gdy odczuwasz złość - skieruj uwagę na swoje bezpieczeństwo. Czy nie czujesz się zagrożony, gdy wybuchasz gniewem?

Gdy jesteś rozgniewany - Twoje reakcje nie są racjonalne, najczęściej wybuch złości niczego nie załatwia - stanowi tylko dla Ciebie wskazówkę, że pora poszukać przyczyny gniewu. A przyczyna najczęściej leży w potrzebach, oczekiwaniach, bezpieczeństwie...

Wybuch złości to jedynie znak, że jest jakiś problem związany z wzajemnymi oczekiwaniami. Gdy opadną emocje - porozmawiaj o tym z partnerem. Taka rozmowa bardzo zbliża.


Dlaczego mam spełniać oczekiwania partnera?

Bo jesteśmy odpowiedzialni za spełnianie minimalnych codziennych potrzeb walidacji i bezpieczeństwa swojego partnera. :-)

Na tym m. in. polega udane życie codzienne.

A codzienne drobiazgi wpływają na szczęście i trwałość związku :-)


Co pozytywnego jest w gniewie?

Niewielu z nas dostrzega w złości coś pozytywnego. Jednak pełni ona dość ważne funkcje.

Podczas gdy jesteśmy pod wpływem silnego gniewu - możemy zaobserwować, że ta emocja bardzo silnie skupia nasz umysł, koncentruje nasze myśli na jednej sprawie. Odkrywamy drzemiące w nas rezerwy siły. Nasz gniew okazuje się być tym, co daje nam odwagę i siłę by stawić czoło lękom i frustrującym sytuacjom.

Ponadto gniew jest jak ból - stanowi dla nas oznakę, że potrzebujemy jakiegoś leczącego działania (ból jest nieprzyjemnym doznaniem, ale jest to często bodziec do rozpoczęcia leczenia).

I tak jak wspomniałam - świadczy o niezrealizowanych potrzebach i oczekiwaniach oraz o braku bezpieczeństwa osoby odczuwającej gniew.


Jak radzimy sobie z gniewem?

Wiele osób ma problemy z bezpiecznym uwalnianiem gniewu. Często porównujemy gniew z agresją. Wydaje nam się, że gdy doświadczamy złości - ktoś będzie zraniony.

Tak jest, jeśli postępujemy z gniewem na dwa sposoby:

1) TŁUMIMY go bojąc się zranienia. Tłumienie gniewu jest sposobem (raczej nie najlepszym) na zapewnienie sobie bezpieczeństwa w danej chwili. Ceną jest jednak izolacja i oddalenie od partnera.

Ostatecznie jednak tłumiony gniew jest przyczyną wielu chorób somatycznych, albo ostatecznie i tak wybuchamy.

2) WYBUCHAMY gniewem. Wyrażamy go gwałtownie i w sposób niekontrolowany.

Obie te opcje nie są jednak pożądane.


Jeśli chcesz zbudować udaną i głęboką relację z partnerem - już wiesz, że możesz wybrać trzecią opcję. :-)

Tak, możesz swoją uwagę skierować w stronę źródła gniewu. Zastanowić się nad wzajemnymi oczekiwaniami, potrzebami i bezpieczeństwem. I porozmawiać o tym z partnerem w atmosferze ciepła i miłości, nastawiając się na wzajemne zrozumienie i walidację, patrząc na partnera jak na swojego największego sprzymierzeńca.

A drugim Twoim sprzymierzeńcem niech będzie gniew, który może stać się doskonałą wskazówką co jeszcze „nie gra” w Twoim związku :-)


--
Anna Grabka
www.relacje.net
Trwałe i szczęśliwe związki przyjaźni i miłości!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 6044
Komentarze (9)Add Comment
0
Patrycja
grudzień 05, 2008
78.30.94.12
Oceny: +0
...

Marudzi, narzeka, więc dbm o to zeby naprawic sytuacje, zeby juz nie narzekał. Okazuje sie ze to tez nie dobrze, tez marudzi i mu sie nie podoba i to ja jestem ta zła. To moja wina. I ciagle pretensje. I juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac, jak sprawic zeby sie otworzyl i przestal mnie atakowac, tylko porozmawiał o tym co rzeczywiscie nie gra. Męczy mnie to. Czasem jestem sfrustrowana, juz nie widze sposobu dojscia do niego. Wszelkie rozmowy pomagaja na chwile. Później znów sie ode mnie odsuwa, zamyka sie na mnie i wystawia te swoje kolce. I jak tu mówić o bezpieczeństwie, miłości, otwartości?

0
drake9
grudzień 27, 2008
77.114.122.236
Oceny: +0
...

Byc cierpliwym, spokojnym, opanowanym :-), wyrozumialym, nie poganiac, trwac przy nim, pokazywac ze ci zalezy, wspierac, pochwalic za to co dobrego, motywowac, robic swoje i sie nie przejmowac! cieplo pozdrawiam!!! :-)

0
Jerzy
grudzień 27, 2008
77.114.217.213
Oceny: +0
...

Nie bojmy sie mowic o naszych emocjach, potrzebach... Na samym ich koncu jest bycie z ta osoba bez wzgledu na wszystko! I na wszystko przyjdzie tez czas, we wlasciwym czasie. Tlumienie w sobie wszelkich emocji, pozytywnych (cieszenie sie z siebie i z tego jakim sie jest) jak i negatywnych (akceptowanie swoich negatywnych uczuc) jest zyciem przezytym w pelni i w pelnym sukcesie. Nie poddawajmy sie tak latwo a zobaczymy prawdziwa wartosc osob nas otaczajacych, pragnacych dla nas wszystkiego co najlepsze. Czasem trzeba tylko troche zaufac. :-) Pozdrawiam mojego narzeczonego!*

0
Jerzynka
grudzień 27, 2008
77.114.217.213
Oceny: +0
...

Zgadzam sie absolutnie!!! buziaki dla najwspanialszego faceta na ziemi, mojego Łukasza !!!

0
prof.
grudzień 27, 2008
77.114.217.213
Oceny: +0
...

Bladzi czlowiek poki dąży. Potem spija smietanke swojego sukcesu.

0
Grzegorz
grudzień 27, 2008
195.117.31.173
Oceny: +0
...

Drodzy państwo,z tym gniewem to nie jest takie proste zadanie.Wszystko zależy od czasu,wpływu,sytuacji w jakiej się znajdujemy.Jesteśmy tylko ludzmi,popełniamy błędy.Wszystko jest zależne od tej magicznej inteligentnej substancji,którą jest "bezkształt".Ogarnia ona cały wszechświat!Tylko od nas zależy jak my ją wykorzystamy.Załóżmy, że zdesperowana terorystka napada na bank,bardzo brutalnie.To przecież napad!Klijenci w banku,pracownicy.Stres obawa, panika no i naturaknie "gniew".Ktoś zawiadamia policje,ale napad jest tak brutalny, że pada rozkaz pozbawienia życia terorystki.Strzał, pocisk trafia,kobieta nie żyje.Wszędzie jest przecież obecny strach jak również "gniew"Policjant,który strzelał po chwili dowiaduje sie, że to była zdesperowana matka kilkorga dzieci, które nie miały na chleb,Jednym pociągnięciem spustu w gniewie osierocił dzieci.Iteraz ten gniew ,dzieci dowiadują się, co czują?-"gniew"!i to jaki.Dlatego uwa
żam , że przykład konfliktu małżeńskiego jeśli chodzi o gniew jest nie na miejscu.Gniew to ogólne pojęcie i człowiek musi szukać przyczyny w nieudolności ekip rządzących ludzmi bo tak naprawde (nawet drobne przyczyny konfliktów małżeńskich)są winą tego nieudolnego bezlitosnego systemu!I nawet ja czuje ogromny gniew ,bo jak bym nie mógł czuć jeśli przez garstkę palantów musi tyle ludzi cierpiueć jak również czuć "gniew"Spójrzcie na obywateli szwecji, danii,holandii,oni sie nie gniewają.Żyją spokojnie i w dostatku.

0
Tatiana
styczeń 07, 2009
195.82.181.108
Oceny: +1
...

Celna uwaga,że przyczyną gniewu są niezaspokojone potrzeby.Odnośnie potrzeb, bo tu jest pies pogrzebany.Każdy ma je inne i w różnym stopniu uważa zaspokojenie ich za konieczne
.Egoista ma tak rozdmuchane potrzeby i potrafi walczyć gniewem o ich zaspokojenie z pasją godną pozazdroszczenia.
Przy czy najczęściej domaga zaspokojenia potrzeb,które sam mógłby sobie zapewnić.Ale on tego oczekuje od innych.
Skrajny altruista lub osoba z postawa ofiary za to zupełnie nie zaspokaja swoich potrzeb,bo uważa,że jak będzie zaspokajać potrzeby innych,to ci inni o niego się zatroszczą.
Więc daje,daje,daje ....i nic nie otrzymuje...dodatkowo wypiera gniew,bo kłóci mu się z własnym obrazem osoby,która przecież nie może się gniewać.


To co cenne ,to warto poznawać siebie,zdawać sobie z wszystkich swoich potrzeb i zaspokajać je.Być odpowiedzialnym za zaspokajanie swoich potrzeb i realnie oceniać ,kto i w jakim stopniu może je również zaspokoić.
Zwracając przy tym uwagę,czy dana osoba ma "wystarczające zasoby".Ostatecznie jednak to my sami jesteśmy odpowiedzialni za zaspokajanie własnych potrzeb.Od nas zależy wybór ludzi z którymi się spotykamy,aby mogli zaspokoić w pewnym stopniu nasze potrzeby.

0
BEATA
sierpień 25, 2009
87.96.80.29
Oceny: +0
...

bardzo mądzre Pani Tatiano.ZGADZAM SIĘ smilies/cheesy.gif

0
Przemek
kwiecień 27, 2010
77.45.39.78
Oceny: -1
...

Pytanie do Grzegorza: Poważnie twierdzisz, że Szwedzi, Duńczycy i Holendrzy nie odczuwają gniewu, żyją w spokoju i dostatku? NIE ODCZUWAJĄ GNIEWU??? To według Ciebie są cyborgami? Naprawdę czasami lepiej jest nie pisać, niż pisać kompletne bzdury... Także i taką, że przyczyną drobnych konfliktów małżeńskich jest bezlitosny system? Chętnie też dowiem się czym jest ten tajemniczy bezkształt... Ojojoj! Dawno takich dyrdymałów nie czytałem. Do szkoły, kolego, do szkoły!

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy