Zapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS| Czy możesz inwestować lepiej niż zarządzający funduszami inwestycyjnymi? |
|
|
| wtorek, 15 kwietnia 2008 20:17 | |||
|
W prasie zajmującej się tematyką finansów osobistych oraz literaturze
fachowej pojawia się często pogląd, że w dłuższej perspektywie czasu
niewielu zarządzających funduszami inwestycyjnymi wygrywa z rynkiem.
Okazuje się, że większość z nich nie potrafi osiągnąć stopy zwrotu
wyższej niż zmiana głównego indeksu giełdowego. Inwestycje w fundusze
stają się w Polsce coraz bardziej popularne, a w związku z dobrą
koniunkturą na giełdzie, aktywa funduszy inwestujących w akcje rosną
szybko. Postanowiłem sprawdzić, czy opinia przedstawiona na początku
artykułu jest prawdziwa w polskich realiach, a jeżeli tak, to czy, i w
jaki sposób, można wykorzystać to w praktyce. Najbardziej popularną grupą funduszy, które inwestują w akcje jest grupa funduszy zrównoważonych (mieszanych); z reguły są to sztandarowe produkty towarzystw. Również najstarszy polski fundusz wywodzi się z tej grupy. Dlatego porównałem stopy zwrotu z inwestycji w te fundusze z ostatnich 5 lat z notowaniami najważniejszego polskiego indeksu giełdowego - WIG20. Ponieważ jednak nie wszystkie aktywa funduszy zrównoważonych - mieszanych (zresztą stąd ta nazwa) są inwestowane w akcje, to porównywanie tylko czystych stóp zwrotu nie byłoby sprawiedliwe. Dlatego zmodyfikowałem model, z którym porównałem wyniki funduszy. W moim portfelu połowa kapitału zainwestowana jest w indeks WIG20, a druga część w sześciomiesięczny depozyt międzybankowy (WIBOR 6M). Badany okres podzieliłem na półroczne części, więc ta stopa procentowa będzie najodpowiedniejsza. Okazało się, że w badanym okresie mamy do czynienia z bardzo różnymi sytuacjami rynkowymi - są duże wzrosty i spadki na rynku giełdowym, bywały również okresy bez wyraźnej tendencji. W tym czasie miały też miejsce duże wahania stóp procentowych, co też nie pozostaje bez wpływu na końcowy wynik. Dzięki temu możemy sprawdzić jak fundusze i nasz portfel zachowują się w róznych warunkach rynkowych. W poniższej tabeli odnotowano wyniki wszystkich działających na polskim rynku funduszy mieszanych, a także zmiany indeksu giełdowego WIG20 i wysokość oprocentowania depozytów międzybankowych. Stopy zwrotu z inwestycji w zrównoważone fundusze inwestycyjne, WIG20, WIBOR 6M Wnioski: Tylko jeden fundusz z ośmiu, które istnieją dłużej niż 5 lat, dał wyższą stopę zwrotu w badanym okresie niż analizowana strategia. Jeżeli dokładniej przyjrzymy się danym w okresach półrocznych, okazuje się, że bez względu na koniunkturę panującą na giełdzie, zdarzały się takie okresy, podczas których żaden z funduszy nie mógł się pochwalić wyższym zyskiem niż nasz prosty portfel inwestycyjny (I/1999, II/2000, I/2001). Okazuje się, że najlepszy fundusz (i jednocześnie ten, który okazał się lepszy od naszej strategii) przez prawie połowę badanych półrocznych okresów był gorszy niż nasz prosty model. Oznacza to, że rzeczywiście osiągnięcie zysków przewyższających średnią rynkową nie jest rzeczą łatwą nie tylko dla inwestorów indywidualnych, ale również dla zarządzających dużymi portfelami. Zastanówmy się, czy faktycznie w tak prosty sposób można pokonać siedem na osiem zespołów zajmujących się inwestowaniem zawodowo. Pierwszy problem, to w jaki sposób zainwestować w WIG20. Kupno akcji 20 spółek (bo tyle wchodzi w skład indeksu) jest kosztowne i trudno dobrać przy mniejszych kwotach odpowiednią ilość akcji tak, aby wartość portfela zachowywała się tak samo jak notowania indeksu. Rozwiązaniem tego problemu jest inwestycja w jednostki indeksowe - nowy instrument na naszej giełdzie. Wystarczy 150-200 zł (dokładnie 1/10 wartości WIG20) i za pomocą jednego zlecenia można mieć w swoim portfelu wszystkie składniki indeksu w odpowiednich proporcjach. Drugim problemem jest uzyskanie stopy zwrotu z "bezpiecznej" części na poziomie stopy procentowej WIBOR 6M. I to jest w miarę proste, bo wystarczy mniej więcej 100 zł. (lub wielokrotność), aby zakupić 3-letnią obligację skarbową o zmiennym oprocentowaniu. W kolejnych półrocznych okresach naliczane jest oprocentowanie na poziomie tej właśnie stopy procentowej. Przy większych kwotach w łatwy sposób można uzyskać jeszcze wyższą stopę procentową na rynku wtórnym obligacji. Konsekwentnie stosując opisaną wyżej strategię, można pokonać większość zespołów zarządzających funduszami inwestycyjnymi. Bartosz Szymkowiak
Artykuł pochodzi ze strony: http://bogatyojciec.pl Zobacz także:
Odsłon: 5297 Komentarze (4)
![]()
...
W tej "wodzie" nie bardzo umiem pływać. Zammiast komentować mam prośbę o poradę. Otóż chyba z
...
Leszku! NIeważne czy to CU czy inna firma. Rozumiem, że miałeś polisę na życie połączoną z inwestowaniem. To czy kryzyz źle wpłynął na stan Twojego konta w firmie, zależy w co nakazałeś im inwestować (bo to zależy do Ciebie). Jeśli w obligacje, to jest o.k., ale jeśli na giełdzie, to już zależy w jakie akcje, w jakie firmy. Zgadzam się, że musiałbyś to sprawdzić a następnie, w zależności od tego ile Ci pozostało lat do emerytury - zmienić dyspozycje. Jeśli jeszcze sporo Ci pozostało - to inwestuj agresywnie, w akcje - w dłuższym okresie czasu to Ci się opłaci. Jeśli tylko kilka lat masz do emerytury - inwestuj ostrożnie, np. we wspomniane już obligacje. Powodzenia!
|






