artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Możesz pracować skrzydłami u ramion albo... żyć jak Syzyf PDF Drukuj
środa, 07 maja 2008 13:40

autorem artykułu jest Piotr Budnik

Na to kim jesteśmy, ma wpływ środowisko w którym żyjemy. Gdy się rodzimy, naszym wzorem do naśladowania staja się nasi rodzice - to oni nas, uczą jak jeść, jak mówić, oraz jak przetrwać w świecie. Ponieważ w obecnych czasach musza chodzić do pracy, nie maja dużo czasu na naszą edukację. Dlatego też wysyłają nas do szkoły, gdzie naszą edukację prowadzą wyuczeni nauczyciele. Poznane reguły i prawa mają nam ułatwić życie i pomóc w znalezieniu dobrej pracy. Od narodzin stajemy się częścią tego systemu i w pewnym momencie tracimy kontrolę nad naszym życiem. Zalewa nas potop informacji z prasy, radia oraz telewizji i coraz bardziej popularnego internetu. Tak duże ilości informacji, które wymuszają styl życia, ciągła pogoń za nowościami zmusza nas do zarabiania coraz to większej ilości pieniędzy. Niestety musimy za to zapłacić jeszcze większą cene. Wielu tak straciło zdrowie, kontakt z bliskimi, z przyjaciółmi...

Jak będzie wyglądało nasze życie, w 100% zależy to od nas samych. W Ameryce Południowej żyje gatunek małp, który nazywa się spider monkey. Tubylcy polują na nie w ten sposób, że wiercą otwór w drzewie. Otwór ma mieć taka wielkość, żeby małpa mogła z trudem włożyć do niego rękę. Potem do tego otworu wkłada się orzech i czeka. Małpa przychodzi, widzi orzech, wiec wkłada łapę, żeby go wziąć. Ale jak chwyci orzech, czyli jej „dłoń” zaciśnie się w pięść, wtedy nie jest w stanie jej wyjąć z tego otworu, wiec zaczyna się szarpać. Wtedy przychodzi myśliwy i chwyta małpę. Oczywiście, jeśli małpa byłaby mądra, to wypuściłaby orzech i mogłaby uciec. Ale wtedy straciłaby swój orzech. Jakże często postępujemy podobnie. Jakże często zatracamy się w małych, nieistotnych sprawach, tracąc wielkie możliwości, jakie życie ze sobą niesie? Zastanówmy się, co jest naszym orzechem? co warto puścić, żeby dać sobie szanse na wolność?

Kiedy mamy już pracę, żyjemy w ciągłym napięciu, stresie bo w każdej chwili możemy ją stracić - na nasze miejsce czeka już ktoś nowy, młodszy, może zdolniejszy zdolniejszy. Boimy się. Wielu z nas więc pracuje od poniedziałku do piątku, od rana do wieczora, bo tak został nauczony. Tak działa system. Po przepracowaniu wielu lat przechodzimy na emeryturę lub, gdy zdrowie nam nie dopisuje dostajemy ręte. Niestety coraz mniej ludzi może się cieszyć zdrowiem na emeryturze. Taką sytuacje opisuje bajka o Orle.

Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł się i wyrósł ze stadem kurcząt. Przez całe życie zachowywał się jak kury, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając robaków, piał i gdakał Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu, no, bo przecież tak własne fruwają koguty.

Minęły lata i pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął elegancko i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając złocistymi skrzydłami. Orzeł patrzył w górę oszołomiony.
- Co to jest? - Zapytał kurę stojącą obok.
- To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. - Ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on. Tak, wiec orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł, wierząc, ze jest kogutem w zagrodzie.

Zakończenie tej bajki może być zupełnie inne:
Orzeł popatrzył jeszcze raz w górę i napotkał wzrok wielkiego ptaka.
Nagle poczuł w sobie dziwna moc. Rozpostarł skrzydła i zanim zorientował się co robi, zaczął unosić się w powietrzu. Coraz wyżej i wyżej. Pierwszy raz w życiu leciał. Jakie to piękne uczucie.

Znowu napotkał wzrok orła i tym razem usłyszał jego krzyk, wołanie, które było pozdrowieniem. Teraz już wiedział na pewno, że było to coś, na co nieświadomie czekał od dawna.
- Witaj bracie, witaj wśród orłów!!!
Czuł, że budzi się z wielkiego snu do prawdziwego życia.
Które zakończenie bardziej Wam się podoba?
- Czy wiecie, że ta bajka jest prawda Waszego życia?
- Czy wiecie, ze jesteście orłem, któremu jak dotąd nikt o tym nie powiedział?
- Czy wolicie przez resztę życia pozostać w kurniku i z głowa spuszczona do ziemi szukać robaków i okruchów, czy wolisz latać z orłami? - Która pointę wybierzesz? Wybór należy do Ciebie.

Inna historia opowiada o mrówce. Jeśli jest się mrówką i mieszka w mrowisku i nagle zachciałoby się przestać być mrówką, to najbardziej kompetentną istotą, która poradzi Ci jak to zrobić, na pewno nie będzie druga mrówka. Wręcz przeciwnie. Gdy nagle staniesz się chrabąszczem, to reszta mrówek rzuci się na Ciebie, żeby Cię zjeść. Takie jest prawo buszu. Gdy ktoś jest inny, robi coś innego niż jesteśmy przyzwyczajeni, myśli inaczej, wygląda inaczej, jest obiektem ataków.

Najwybitniejsi ludzie zwykle byli najbardziej krytykowani. Współcześni śmiali się z Edisona, Hondy, Kopernika chcieli spalić na stosie, impresjonistów wyrzucali z salonów itp.

Musimy zaakceptować fakt, że mając kopalnię diamentów, będziemy mieli więcej do czynienia z brudem niż z diamentami. Niejednokrotnie będziemy oczerniani od stóp po czubek głowy. Jeśli Komuś to przeszkadza - odpadnie, zostanie tu gdzie jest. Jeśli będziemy mieć naturę zwycięzcy - odnajdziemy, osiągniemy, dojdziemy.

Prawo sukcesu mówi: Stań się odporny na krytykę, mówi również, że jeżeli nikt Cię nie krytykuje to znaczy, że nie zmierzasz do wytyczonego celu i jesteś tylko szarą przeciętną mrówką. Czy ktoś już Ci powiedział że jesteś głupi? Jeżeli tak to GRATULACJE!!! Jesteś na dobrej drodze do sukcesu.

Nie bójmy się więc wprowadzać zmian. Powodem, dla którego ludzie odrzucają nowe pomysły, rzeczy, idee, jest strach przed klęską.
Człowiekiem, który poniósł największą klęskę w życiu jest ten, który nigdy nie spróbował...

mgr Piotr Budnik


--
Oficjala strona odziału OSBO Poznań


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 6644
Komentarze (10)Add Comment
0
Teresa
lipiec 19, 2008
84.10.240.165
Oceny: +0
...

Bardzo mi się podoba ten artykuł......opowiadania dają do myślenia....lubię takie artykuły gdyż pomagają mi zwiększyć wiarę w siebie.....pozdrawiam

0
arni
wrzesień 07, 2008
84.201.219.88
Oceny: +0
...

Bardzo podbudowujący tekst, akurat taki był mi potrzebny.
Z resztą każdą treść, jaką czytam u Was, zasługuje na chwałę. Jednak w tej jest mały szkopuł, który daje minusa. Proszę zwrócić na to uwagę, na fragmenty:
- "zdrowie nam nie dopisuje dostajemy ręte", pisze się "renta";
- "Orzełek wylągł się" - myślę, że lepiej brzmiałoby w tym kontekście słowo "wykluł się".
Proszę zwrócić uwagę na moje wskazówki.

Wracając do tekstu...
Powodzenia w pisaniu, robicie kawał dobrej roboty! 3mam kciuki.

0
ASystent
październik 05, 2008
83.31.84.67
Oceny: +0
...

No tak.
Dla mnie ten artykuł jest smutny i zniechęcający. Mówi to samo co stare przysłowie:"Kiedy wejdziesz między wrony musisz krakać jak i one"
Optymistyczne dla mnie byłoby

0
ASystent
październik 05, 2008
83.31.84.67
Oceny: +0
...

Ups coś wykrzaczyło
kontynuując:
Dla mnie optymistyczne byłoby stado latających orłów wtedy byłbym zmobilizowany, aby "wyrwać" się z marazmu i wyfrunąć do lepszej części Świata, bo jest tam też dużo orłów, więc można lepiej.

względem mrowiska:
też smutne. przypowieść mówi, że i tak Cię zjedzą. JA SIĘ NIE DAM.
Lepiej napisać, aby "inni" opuścili mrowisko i szukali innego miejsca , lepszego dla siebie. W lesie, gdzie jest mrowisko jest również wiele innego miejsca, oraz dużo innej flory i fauny. Niech szukają dokąd nie znajdą

0
Tatiana
luty 02, 2009
195.82.181.108
Oceny: +0
...

przykład z małpą i orzechem daje do myślenia...
często jeszcze nam mówią (otoczenie, koledzy,nasz wewnętrzny głos),że nigdzie indziej nie znajdziemy żadnego orzecha i dlatego musimy "tu" zostać.
nie doceniamy tego co poświęcamy, tracimy i dlatego działamy w myśl przysłowia "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu". Nie zauważamy tylko, że to my jesteśmy tym wróblem...

0
Monika
marzec 26, 2009
83.8.181.5
Oceny: +0
...

Jestme orłem smilies/smiley.gif smilies/wink.gif

0
Anna
kwiecień 09, 2009
212.106.25.32
Oceny: +0
...

Bardzo pouczający artykuł dużo prawd przekazuje i daje do myślenia. Dziękuje i pozdrawiam. smilies/smiley.gif

0
Joanna
maj 20, 2009
88.156.3.202
Oceny: +0
...

Zawsze jak wyznaczysz sobie jakiś cel,znajdą się ludzie którzy będą chcieli ci przeszkodzić...ale ty dalej rób to co do ciebie należy,bo ci ludzie teraz się śmieją a potem będą prosić o sekret jak osiągnąłeś taki sukces!! smilies/smiley.gif Powodzenia orły!!
Artykuł 5/5pk.

0
Cya
wrzesień 01, 2009
83.10.39.107
Oceny: +0
...

Przedostatni akapit bardzo mnie podbudował, bo ciągle słyszę, ze jestem głupia, nic nie umiem, a moje projekty byłyby "modne" 10 lat temu. smilies/wink.gif Nie chciałabym się poddać. Chyba wydrukuję tę część artykułu i powieszę nad łóżkiem. smilies/smiley.gif
Dziękuję!

0
Tomek
luty 03, 2010
91.214.37.129
Oceny: +0
...

Przypomina mi się pewien program telewizyjny, w którym padły bardzo znamienne słowa. Otóż program dotyczył komunizmu i tego czy żyło się lepiej czy gorzej. Byli oczywiście zwolennicy komunizmu i przeciwnicy i w pewnym momencie ktoś powiedział o tym co było najlepsze w komunizmie a mianowicie "Wszyscy mieli gówno, ale po równo". Jest taka mentalność która nie karze mieć więcej i lepiej od innych, bo najważniejsze żeby inni mieli gorzej.
Też często słyszę, że nic w życiu nie osiągnę, że będę biedny i nikt mnie nie będzie lubił, a nawet będą mnie nienawidzić. Ja niestety jestem uparty i śmieję się z takich słów, oczywiście nie dosłownie. A najsłodszą nagrodą za moje starania nie są pieniądze, ale fakt iż 95% ludzi z którymi mam styczność, uważa że moje pomysły i to co robię, są niesamowite i prawie zawsze reagują z wielkim entuzjazmem, którego żaden sceptyk nie jest w stanie nawet troszkę przyćmić.
Dlatego bądźcie Orłami, a jak już spotkacie innego orła, żadna kura ani stado nie sprawi, że zlecicie na dół aby do nich dołączyć.

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy