artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
A co zrobić gdy nic Ci się nie chce? PDF Drukuj
poniedziałek, 09 czerwca 2008 15:30

autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz

Zdarza Ci się mieć totalnego ‘niechcieja’?

Nie mówię o takim całodziennym olejnictwie, gdy po prostu nie chce się pracować.

Chodzi mi bardziej o stan powiedzmy wielowymiarowy, w którym ciężko się nie tylko zwlec z wyra ale i gdy masz chwilę dla siebie to nic z nią nie możesz zrobić – w pracy: zamiast zrobić coś sensownego czekasz na wrzutki byle tylko dać się zagonić do pracy, nie wpadają Ci do głowy fajne pomysły; a w domu: czytasz książkę i stwierdzasz że i tak nie dociera; ulubiona muzyka nie sprawia przyjemności i przyłapujesz się na tym że jesteś w stanie siedzieć przed badziewskimi programami w TV parę godzin itd. itp.

Nie sądzę żeby można to było nazwać deprechą czy wypaleniem zawodowym – ale na pewno coś jest nie tak.

Jeżeli już zdałeś sobię z tego sprawę to punkt dla Ciebie – świadomie możesz przynajmniej podejmować decyzje co dalej zamierzasz robić lub nie robić.

Wyginam śmiało ciało.

Według mnie najprościej zacząć zmieniać ten przygnębiający stan poprzez ruch, czyli aspekt fizyczny. Po prostu – jak zaczniesz się ruszać to Twój umysł sam dojdzie do starego porzekadła, że w zdrowym ciele – zdrowy duch.

Tylko bez ściemy – ruszanie się to nie jednorazowe 5 przysiadów czy stawianie samochodu na dalszym miejscu parkingowym by ‘spaceru’ było więcej.

Kiedyś, gdy w polskim TV były jedynie 2 słuszne kanały, to próbowano wypromować hasło: 3 razy 30 razy 130 – czyli 3 razy w tygodniu, ćwicz po 30 minut tak by Twoje tętno miało 130 uderzeń na minutę. Gdy nic Ci się nie chce to narzucenie sobie takiego reżimu będzie zbyt dużym wyzwaniem i prawdopodobnie go nie podejmiesz – więc zamiast 3x30x130 proponuję coś innego:

Zrób coś co nie tylko zafunduje Ci trochę ruchu – ale przede wszystkim choć odrobinę Cię zaskoczy.

Np:

Zagraj w squasha ze znajomym – znacznie to lepsze dla amatorów niż tenis, bo nie trzeba biegać po piłki 3 korty dalej. No i sport jak najbardziej zimowy (ktoś zna squasha odkrytego?).

Uderz na basen – najlepiej o mało uczęszczanej porze: 7 rano lub 21 – wtedy masz trochę miejsca dla siebie – a i wrażenia są inne. Rano przed pracą dostaniesz mentalnego kopa – bo z energetycznym to różnie może być – po jednym razie raczej będziesz zmęczony fizycznie ale mentalnie na pewno morale Ci się podniesie. Wieczorem za to na niektórych basenach wygaszają część świateł – wtedy ma się odrobinę wrażenia jakby pływało się w basenie hotelowym :)

Pójdź na lekcję tańca – to też tylko godzina – a jakie emocje! Jak Ci się spodoba to jeszcze się zarazisz pasją do np. salsy (fantastyczny taniec!-mnie już trafiło). Jeśli trafisz na fajnego instruktora to jeszcze będziesz mieć niezły ubaw.

Masz inne pomysły?


--
Autorem tekstu jest Tomasz Zienkiewicz.
Zapraszam na
www.dlasiebie.pl :: rozwój osobisty, kariera, niezależność finansowa - artykuły i forum
www.zieniu.pl - mój blog

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 33648
Komentarze (15)Add Comment
0
Krzysztof
wrzesień 12, 2008
79.186.34.216
Oceny: +0
...

Jasne pomysłów na ruch jest mnóstwo. Ja nap. chodzę na długi spacer po którym zawsze czuję przypływ energii i chęci do działa rano, a wieczorem wyciszenia i zdrowego snu! Nie codziennie musimy jechać samochodem czy autobusem do pracy w dni takie o których piszesz w tym artykule można wyjść godzinę wcześniej i zrobić to pieszo chociaż raz w tygodniu warto sobie zafundować taką przyjemność, szczerze polecam sposób wypróbowany przeze mnie osobiście więc można spokojnie zastosować bez żadnego ryzyka!!!

0
arni
wrzesień 22, 2008
84.201.219.88
Oceny: +0
...

Jak zawsze fajna treść.smilies/smiley.gif
Oczywiście na aktywność ruchową jest multum pomysłów, zależy tylko od fantazji człowieka, a czasem niestety zasobów finansowych.
Bądź co bądź, mój przykład zajęcia ruchowego z dziś - zapchanie (nie odprowadzenie) samochodu do garażu, w dodatku pod górę.
Nie, nie powaliło mnie ze względu na dzisiejszy Dzień bez samochodu. Padł mi akumulator.
Aktywność przednia. Po miesiącu takowej, codziennej aktywności przyrost mięśni gwarantowany. Dziś mało płuc nie wyplułem.:p

Pozdrawiam, czekam na więcej podobnych tekstów. smilies/wink.gif

0
Piotr
grudzień 01, 2008
77.91.39.229
Oceny: +0
...

można zająć się czymś co zawsze odkładało się kiedy było się zbyt zajętym. W moim przypadku jest to często sprzątanie w pokoju lub w komputerze. A z takich bardziej ruchowych czynności polecam rowerek. Przejażdżka rowerem uruchamia nasze całe ciało a pobyt na świezym powietrzu bardzo przydaje się szczególnie takim osobom, które dużo czasu spędzają przed komputerem.

0
Tatiana
styczeń 07, 2009
195.82.181.108
Oceny: +0
...

dla mnie niezawodna jest energetyczna muza!!!
Słuchanie jej powoduje ze nawet jeśli trwa to kilka godzin...w końcu stan umysłu się zmienia i nie ma siły aż chce się robić kilka rzeczy na raz.

oczywiscie aby to zadziałało trzeba na początku wywalić wszystkie "muszę" i postanowić,ze cokolwiek zrobię dopiero jak naprawdę tego będę chciec!

Taka stworzona sobie przestrzeń wolności powoduje szybką regeneracje i przypływ sił twórczych.

Co do ruchu to raczej wole potańczyć w rytm muzyki i dodatkowo powygłupiać się aby przełamać ciężką ospałą atmosferę.

0
Kamila
marzec 01, 2009
83.3.242.42
Oceny: +0
...

Polecam spacer, najlepiej około godziny. Mój sposób - im większy problem, czy stres, tym dłuższy spacer. Jak mam na prawdę duży dół albo problem, to idę przed siebie dotąd, aż mi nie minie, albo nie dojdę(smilies/smiley.gif) do jakichś wniosków. Zdarzało mi się chodzić nawet 2 godziny, aż w końcu się poczułam lepiejsmilies/smiley.gif

0
Ania
marzec 21, 2009
83.8.90.157
Oceny: +0
...

Ja polecam basen i gorące źródłA, kiedy ma się wwzystkiego dość

0
Ryszard
marzec 26, 2009
80.245.189.129
Oceny: +0
...

Domowe zacisze-spokój,cisza--relaks,medytacja,modlitwa wysłuchanie wewnętrznego ja.Albo spacer nad brzegiem morza-szum fal,bezkres morza,mewy,łabędzie,mokry piasek po którym stąpamy i może coś zaświtać w umyśle.
Pozdrawiam

0
Lucyna
kwiecień 05, 2009
79.163.195.38
Oceny: +0
...

Miałam taki problem! Nie chciało mi się nic! Dokładnie nic! Dziś, gdy zaczęłam biegać , od roku , nie mam takich stanów. Wystarczą dobre buty , niekoniecznie drogie, i napływ energii gwarantowany.
www.ubraniadobiegania.pl

0
marian
styczeń 11, 2010
79.191.50.97
Oceny: +0
...

POŁOŻ SIE I CZEKAJ A CHĘC RUCHU NAPEWNO SIE POJAWI.NAJDŁUZEJ LEŻAŁEM5 5 DNI I TO NIE SAM!!!PRZYJEMNEGO LEZENIA I RUCHU.POZDRO

0
Szymon
luty 13, 2010
77.255.205.158
Oceny: +0
...

Najgorsze jest to że ciężko jest się zmusić do czegokolwiek, niż siedzenie przed kompem. Czasami nawet nie mam co robić przed kompem to albo leże i nic nie robię albo nic nie robię.

0
cdgvxzcv
październik 27, 2010
193.151.68.2
Oceny: +0
...

jak mi sie nic nie chce to mi sie nie chce i chuj

Sklep Startshop
Sklep Startshop
listopad 09, 2010
89.77.86.161
Oceny: +0
...

podpisuję się obiema rękami pod tym postem. Dla wszystkich, który uważają nie znajdują czasu
- Podejmnij decyzję i zapisz się na zajęcia ruchowe lub siłownię.
- Jeżeli jesteś systematyczną osobą i nie brak Ci samozaparcia to ćwicz w domu
- Idż dwa razy w tygodniu na godzinny spacer dość energicznym krokiem
- Kup dobre łyżwy i szalej na lodowisku
Efekty Cie zaskoczą. Twoje samopoczucie się poprawi, wszelkie jesienne smuteczki nie maja prawa się pojawić. Zauważysz też, że możesz spać krócej, a wysypiasz się.
I najważniejsze - wszyscy biurkowcy, czyli ludzie, którzy pracują codziennie przynajmniej 8 godz przy biurku. Zadbajcie o mięśnie pleców, te są szczególnie zaniedbywane. Nie wiesz jak ćwiczyć, zajrzyj na nasz blog
http://www.blog.fitplay.pl/2010/11/wyprostowana-sylwetka-dzieki-cwiczeniom-na-barki/

0
szalony johny
wrzesień 16, 2011
82.160.38.70
Oceny: +1
...

Jak mi się w ogóle nic nie chce, to lubię walnąć sobie porządnego klocka, ale nie takiego byle jakiego, tylko takiego że rury pod kiblem pękająsmilies/wink.gif

0
Lena
luty 11, 2012
92.28.238.153
Oceny: +0
...

Czytam to teraz i rece opadaja - jak komus sie nie chce przeczytac calej ksiazki, czy ruszyc glowa w pracy, to skad ma miec sily zeby mu sie chcialo isc na spacer,czy silownie...

0
Mariusz Batorowic
luty 12, 2012
83.16.90.10
Oceny: +0
...

Lena - może być tak, że na wysiłek intelektualny nie mamy siły, ale na fizyczny owszem. A zazwyczaj po takim fizycznym wysiłku, zmienia się też nastrój i wracają siły umysłowe :)

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy