artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Inteligencja emocjonalna a nasze życie PDF Drukuj
piątek, 20 czerwca 2008 17:03
autorem artykułu jest Aleksander Łamek

Od kilkudziesięciu lat zwraca się uwagę na klasyczną inteligencję, którą mierzy się za pomocą ilorazu inteligencji (IQ). Jednak od dziesięciu lat coraz większą popularnością cieszy się inna forma inteligencji - inteligencja emocjonalna. Jak wykazały badania, klasyczna inteligencja tylko w 20% wpływa na to, jakie odnosimy w życiu sukcesy. Za to aż 80% przypada na inteligencję emocjonalną. Co powoduje, że odgrywa ona aż tak dużą rolę w naszym życiu?

Powód tego jest prosty - każdy z nas działa poprzez pryzmat swoich uczuć i emocji. Jeśli potrafimy nimi odpowiednio sterować, to możemy wtedy dużo lepiej sterować całym swoim życiem, tak osobistym jak i zawodowym.

Na inteligencję emocjonalną składa się wiele elementów. Jednym z nich jest świadomość aktualnie ogarniających nas emocji. Jest to szczególnie ważne, gdy są to emocje negatywne.

Oto przykład prosto z życia. Jakiś czas temu przechodząc przez ulicę miałem dosyć nieprzyjemną przygodę. Przechodziłem na pasach, gdy z bocznej drogi wyjechał samochód. Jego kierowca zwracając uwagę na to, czy z głównej drogi nic nie jedzie odwrócił głowę do tyłu, zupełnie nie zwracając uwagi na to, co dzieje się przed nim. W efekcie w ogóle mnie nie zauważył.

Zobaczył za to, że jednak zbliża się do niego jakiś samochód, więc dodał mocno gazu, aby jak najszybciej znaleźć się na głównej drodze. Tylko, że na jego drodze stałem ja (a właściwie szedłem). Przed zderzeniem uchroniło mnie to, że instynktownie zrobiłem dwa bardzo szybkie kroki do przodu. W efekcie bok samochodu minął mnie o kilka centymetrów.

Wszystko to stało się w ciągu sekundy. Jednak to wystarczyło, aby wzbudzić we mnie najróżniejszych emocji - od strachu po wściekłość. Pamiętam, że nawet wtedy nieźle zakląłem. Czułem też skok adrenaliny. I w tym momencie zdałem sobie sprawę z tych wszystkich emocji.

To z kolei pozwoliło mi przejść do kolejnego ważnego elementu inteligencji emocjonalnej - wzięcia na siebie odpowiedzialności za swoje emocje.

Mogłem wtedy zdecydować, że albo nadal będę w tych negatywnych emocjach, że zacznę złorzeczyć na kierowcę, itd, albo przyjmę postawę, że przecież kierowca nie zrobił tego specjalnie i w końcu nic mi się nie stało. Zdecydowałem się na to drugie rozwiązanie. Te rozważania w mojej głowie też trwały dosłownie moment. Gdy wszedłem na chodnik moje emocje były już znacznie stonowane. A po kilku krokach zupełnie mnie opuściły.

Zamiast nich pojawiły się emocje pozytywne - wdzięczność dla siebie samego, że udało mi się odpowiednio szybko zareagować na niebezpieczeństwo oraz satysfakcja, że udało mi się szybko zapanować nad negatywnymi emocjami.

Powyżej podałem dosyć ekstremalny przykład wykorzystania pewnych elementów inteligencji emocjonalnej. Ale można ją stosować we wszystkich sferach naszego życia. Jej opanowanie pozwala m.in. unikać kłótni, lepiej dogadywać się z innymi ludźmi, bardziej cieszyć się życiem, szybciej i skuteczniej osiągać swoje cele. Możemy też dzięki niej łatwiej przebaczać ludziom, do których chowamy jakieś urazy.

A oto jeszcze jeden przykład jej zastosowania. Pozwala ona mianowicie nie przejmować się zewnętrznymi czynnikami, które mogą nas wyprowadzać z równowagi, typu najróżniejszego rodzaju hałasami. Niejednokrotnie spotkałem się z sytuacja, gdy osoby, z którymi np., poszedłem do jakiegoś lokalu coś zjeść, prosiły, aby iść gdzie indziej, gdyż przeszkadzał im panujący w nich hałas. Tymczasem ja w ogóle na ten hałas nie zwracałem uwagi.

Na koniec chciałbym abyś przypomniał sobie wszelkie negatywne stany emocjonalne, w których byłeś w ostatnim miesiącu. Jak się wtedy czułeś? Pewnie niezbyt dobrze. Jeśli chciałbyś nauczyć się jak zacząć panować nad tymi emocjami, to zacznij rozwijać swoją inteligencję emocjonalną.


--

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 5806
Komentarze (6)Add Comment
0
Amy
listopad 29, 2008
80.244.129.171
Oceny: +0
...

Robiłam sobie test i mi wyszło że mam bardzo duża inteligencje emocjonalną .Jednak to mnie nie chroni od negatywnych emocji. Często są takie miejsca ,które napawają mnie lękiem ,itd.

0
Patrycja
listopad 06, 2009
94.75.121.24
Oceny: +0
...

Piszesz: "Mogłem wtedy zdecydować, że albo nadal będę w tych negatywnych emocjach, że zacznę złorzeczyć na kierowcę, itd, albo przyjmę postawę, że przecież kierowca nie zrobił tego specjalnie i w końcu nic mi się nie stało. Zdecydowałem się na to drugie rozwiązanie. Te rozważania w mojej głowie też trwały dosłownie moment. Gdy wszedłem na chodnik moje emocje były już znacznie stonowane. A po kilku krokach zupełnie mnie opuściły."
Czy aby na pewno emocje Cię opuściły? Może zostały zepchnięte? Wyjdą w najmniej oczekiwanym momencie.

Otóż na to co piszesz nasuwa mi się podobny przykład:

-Mąż mnie bije. No tak, zrobił to, bo miał gorszy dzień.

Czy emocje mnie opuszczą? Może i tak. Czy zupełnie moje zachowanie będzie takie jak przed zdarzeniem? Na pewno nie. Oznacza to, że będą rosnąć we mnie emocje za każdym razem, gdy maż będzie blisko mnie, a u Ciebie za każdym razem gdy będziesz przechodzić przez ulicę.
Czy to odsuwanie emocji w głąb siebie, niejako zaprzeczanie im twierdzeniem, że przecież nic się nie stało, jest zdrowe?

Wydaje mi sie, że to o czym piszesz psychologia nazywa mechanizmem obronnym i nazywa go racjonalizacją.

To jest coś co nie pozwala Ci przeżyć emocji.

0
marian
listopad 25, 2009
79.191.32.238
Oceny: +0
...

hej Witam dzis mam pogode ducha i chce sie z wami nią podzielic Skaczcie z radosci to pomaga naprawdę

0
Tatiana
listopad 25, 2009
195.82.181.108
Oceny: +0
...

po przeczytaniu artykułu i komentarza Patrycji myślę sobie,że problem i różnica zdań tkwi nie tylko w świadomości przeżywania emocji,ale również wyznaczenia im granic przeżywania.Te granice wynikają albo samoistnie (dzieją się następne rzeczy i musimy się nimi zająć)albo przez naszą świadomą decyzję.Gratuluję autorowi tak szybkiego procesu powściągania intensywnych emocji.Jednocześnie nie jestem pewna,czy dla dobra kierowcy nie byłaby właściwsza reakcja ostrej dezaprobaty -moim zdaniem,to z pewnością dotknęłoby jego emocji i pozwoliło na bardziej uważną jazdę następnym razem.
Równie ważne jak świadomość własnych i cudzych emocji, wyznaczania im granic przeżywania jest działanie w parciu o poznane emocje.I chyba o adekwatność tych działań i szeroko rozumiane dobro własne i innych chodzi w kontekście inteligencji emocjonalnej.

0
Nika
styczeń 21, 2010
188.147.106.105
Oceny: +0
...

Podzielam pogląd Patrycji. Czy żeczywiście opusciły tzn. całe wydarzenie sprzed minuty stało sie obojętne.??nic nie znaczące??
Uważam, że mamy prawo do wyrażania siebie właśnie przez emocje, z których w pełni zdajemy sobie sprawę, potrafimy je nazwać i adekwatnie się do nich zachować, tzn. wyrazić siebie i to co odczuwamy.
Jeśli głosna muzyka mnie razi a dym papierosowy przeszkadza to nie sztuka powiedziec nic mnie to nie obchodzi tylko asertywnie powiedziec o swoich potrzebach i zaproponować np. zmiane lokalu.
Pozdrawiam.

Anna Kościan
AnnaKo
lipiec 20, 2011
94.78.179.253
Oceny: +0
...

tego, czy przeszkadza Ci jakiś hałas w restauracji, czy w ogóle go nie zauważasz, nie zaliczałabym do pojęcia inteligencji emocjonalnej. tutaj raczej dużą rolę odgrywa reaktywność, która u każdego z nas jest inna.
a inteligencja emocjonalna polega między innymi na tym, żeby zmienić warunki, jeśli te, w których się znaleźli, nam nie odpowiadają. int. emocjonalna w tym przypadku ogranicza się do świadomości, że mamy prawo to zrobić, że dbamy o swoje samopoczucie oraz do sposobu w jaki to zrobimy.

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy