artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Gdzie jesteśmy.... gdy nas nie ma? PDF Drukuj
czwartek, 10 lipca 2008 09:14
autorem artykułu jest Magdalena Mirowicz

Zastanawiam sie ile chwil ucieka mi przez to tylko, że w danym momencie nie jestem obecna całą sobą w czasie teraźniejszym.


Cokolwiek sie dzieje, gdziekolwiek jestem, tak trudno mi byc tu i teraz. Jest to do tego stopnia silne, że budząc się z własnych myśli, czuję się jakbym wróciła z dalekiej podróży i z przerażeniem zastanawiam się co w tym czasie mnie omineło w aktualnie dziejacej się rzeczywistości.


To nie jest marzycielstwo, choć chciałabym :) myślę że jest to brzydki nalóg bycia gdzie indziej, zawsze gdzie indziej, zazwyczaj w przodzie ale niestety nie tylko.


Kolejny raz myślę sobie, że łatwiej i bardziej treściwie żyłoby się, wypracowując do perfekcji umiejętność bycia wszystkimi zmysłami w danej chwili. Bycie ciałem mamy opanowane do perfekcji, gorzej z resztą części skladowych. Brak nam nad nimi panowania.


Huna (hawajski szamanizm) mówi, że energia podaża za uwagą. I chyba na prawde tak jest biorąc pod uwagę to, jak daleko można odejść tylko przez zwykle zamyślenie. Właściwie myśl jest jak podroż, jesli by umiec ją należycie ukierunkować.


Szkoda, że te podróże myślowe wychodzą mi tylko wtedy, gdy ich nie planuję:) tak spontanicznie i w najmniej odpowiednich momentach bo w pracy.


Zadziwiające że mam jedną taką pracę, w ktorej notorycznie to robię. Dzieje się to do tego stopnia, że orientując się, że jestem już na parterze zupełnie nie pamiętam co działo się pomiędzy kolejnymi piętrami. Za to pamiętam, gdzie w tym czasie byłam, a tam gdzie byłam czas płynął inaczej, szybciej lub go wogóle nie było. Plusem tej sytuacji jest to, ze właśnie w tej pracy najcześciej miewam genialne pomysły:)


We wszystkich jednak mądrościach świata mówi się o byciu tu i teraz, całym ciałem i dusza. By czas przyszły nie zaprzątał zbyt mocno uwagi, bo to właśnie w tej, obecnej, chwili budujemy przyszłość.


Jak się czyta takie słowa to w pierwszym momencie wydają się one absurdalne. Dopiero po głębszym zastanowieniu, okazuje się, że teraźniejszość i bycie w niej, nie jest wcale takie proste. Sęk w tym bowiem, że częściej nas w niej nie ma niż jesteśmy, a kiedy nas w niej nie ma, to coś ucieka nam miedzy palcami. Potem gonimy za kolejną chwilą, przyjemnością, spełnieniem marzeń, a gdy sie spełniają, nie doświadczamy ich w pełni bo... znów nas w nich nie ma:) To ciągła pogoń za cieniem.



Spróbuj chociaż jedną godzinę być tu i teraz. Być godzinę obecnym ciałem wraz ze wszystkimi zmysłami - węchem, smakiem, wzrokiem, dotykiem, słuchem. Może się okazać że ta godzina da ci więcej niż cała wieczność. Doświadczysz świata jakiego jeszcze nie znałaś, a który był najbliżej ze wszystkich dostępnych ci cudów.




--
Magdalena Mirowicz
www.omani.bloog.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 3545
Komentarze (5)Add Comment
0
Amy
grudzień 18, 2008
80.244.129.171
Oceny: +0
...

Amen smilies/smiley.gif Nic dodać nic ująć

0
sensing the difference
marzec 26, 2009
95.41.105.186
Oceny: +0
...

ja robie po prostu wszytsko wolno bo zastanawiam sie nad tym co czytam, nad kolorem, znakiem, reklama smilies/cheesy.gif smilies/tongue.gif, dlaczego autor o tym napisal ?, i jak ma mi to osobiscie pomoc... ? i istnieje przez chwile w tym co robie tak ze gdy myje kubek czesto nie slysze kolezanki stojacej obok zlewozmywaku i pytajacej sie 'jak minal dzien?'. zdarza sie... Moze to roztargnienie, moze...

0
Marcin
lipiec 05, 2009
83.17.154.98
Oceny: +0
...

takie przypadłosci dotyczą chyba ludzi głebokich celów być może bardziej osobistych gdyż w czasie gdy niezwracamy uwagi na otoczenie udziela się w nas nasza podswiadomość, a ona jest jak duża piaskownica dla stonogi. Warto mieć swoje miejsce i wiedziec gdzie nasze myśli ostatecznie moga wrocic żeby nie stracic poczucia własnosci. smilies/cool.gif w tym temacie szcześciem była by pełnodniowa koncentracja jak zbawienie na take sytuacje.

0
Tatiana
styczeń 11, 2010
195.82.181.108
Oceny: +0
...

tak sobie myślę,że to nie problem gdzie jesteśmy myślami, tylko do czego to prowadzi...
Sama zdolność umysłu tego rodzaju jest fantastyczna i można z niej doskonale korzystać, bo dla niektórych stała się istotnym elementem jeśli nie jedynym, decydującym, że w ogóle przeżyli.
Jeśli rzeczywistość jest nie do wytrzymania,nie mamy na nią wpływu-musimy tylko czekać(sytuacja np.więźniów,ofiar wojny,osób po wypadku,ciężka choroba,sytuacja rodzinna,w pracy i wiele innych,które nas bardzo by negatywnie angażowały-a zdroworozsądkowo nic nie zdziałamy poza własnym wyniszczeniem)to jest to najlepszy sposób na przetrwanie,powiem więcej twórcze przetrwanie.Nudny wykład, na którym trzeba być byłby tylko strata czasu , gdybyśmy nie potrafili się bardziej pożytecznie zająć smilies/grin.gif.
I odwrotnie- jeśli uciekamy i przezywamy co może się stać fatalnego-gdy tu i teraz jest dobrze i zamiast doświadczać i być wdzięcznym za te nawet drobne rzeczy które się nam dzieją dobrze w każdej chwili- przeżywamy i myślimy nad ich kruchością itp. sami siebie ograbiamy z siły potrzebnej na przezwyciężanie trudności.
Co do autopilota- gdy pamiętamy punkt A i B a nie drogę pomiędzy... to tez fantastyczny wynalazek,który oszczędza nam marnowania energii i uwagi.Koncentracja jest wysiłkiem.
Wiele razy zdarzyło mi się jechać w długa trasę, w której nie lubiłam pewnych etapów czy okolic,miejsc- to że mój umysł reagował tylko i wyłącznie na kilka punktów orientacyjnych sprawiało,że droga wydała się szybka i przyjemna.
Czyż nie o to chodzi?

0
Kornelia
wrzesień 05, 2010
86.1.71.157
Oceny: +0
...

hej


mi poczucie tego cieszenia sie chwila obecna - niezaleznie od zmiany miejsca i podrozy dajesmilies/smiley.gif

................internet, bycie z super ludzmi, dobre jedzenie,modlitwa( medytacja) extra kapiel-
zastanawiam sie jeszcze nas sexemsmilies/smiley.gif sex z fajna osoba moglby mnie utrzymac mocno w chwili obecnejsmilies/smiley.gif
haaaaaah
pozdrsmilies/cheesy.gif

Ps o dziwo nawet wpracy umiem sie skoncentrowac na tym co robie- mam wrazenie jednak ze lepiej bym zrobila gdybym czula to co autorka tekstusmilies/smiley.gif
tylko dlatego ze traktuja ja mocno tymczasowo i po co sie przyzwyczajac- zreszta-
koncentrujac sie maksymalnie na chwili obecnej- swoj caly czas i uwage oddaje nie swoje firmie tylko innej- czyjs biznes pozera mnieeeeeeeeesmilies/cheesy.gif
jesli juz sie angazowac to najlepiej najmocniej w swoje wlasne sprawy wtedy nie ma rozczarowania- ze sie poswiecilo tygodnie dnie czy miesiace dla kogos np cala uwage i swoj cenny czassmilies/smiley.gif
szczerze nie widze nic w tym zlego zeby odlatywac-
jesli odloty i mysli sa pozytywne to fajnie mozna projektowac przyszlosc- jesli nawet to co mamy w naszej podswiadomosci bylo trudne ale z perspektywny czasu umiemy spojrzen nowym okiem i dojrzec inne punkty widzenia-to wtedy tez warto-
poniewaz zwiekszamy swiadomosc i to co bylo tyko zakodowane w naszej podswiadomosci-
to co bylo pod woda tej gory lodowej zaczyna sie wylania- w piekniejszym swietle w naszej swiadomosci- to bardzo duzo byc mistrzem swojego zycia i rozumiec siebie samych wtedy
pozbywamy sie checi kontrolowania innych i ich oceniania-
oczywiscie wracajac do sprawy-

bycie tu i teraz jest wazne - poniewaz doswiadczenie - nawet w takiej pracy - kiedy wyterzamy nasze zmysly - uwazniej obserwujeyi sluchamy innych ludzi i klientow-
tego co sie dzieje- pokazuje zawsze wiecej mozliwosci-
dlatego lepiej posiedziec w jednej pracy moim zdaiem 2 miesiace w pelni sie koncentrujac i poznajac tajniki w miare swoich mozliwosci niz siedziec latami-
i uciekac myslami czekajac na to az nam cos wskaza, podstawia- i beda nam organizowac zajecia,
nawet jesli wiemy juz co mamy robic-
koncentracja ulatwia szybciej zarzadzanie czasem i szybsze obroty- szeroko pojmowane-
nie tylko gotowki ( na rachunek firmysmilies/smiley.gifhehhehhe) a takze obroty nazwijmy to energetyczne- wtedy z pracy - wychodzimy nawet pozornie robiac nudne czynnosci zwyczajnie naladowanismilies/cheesy.gif
poniewaz umiemy byc tam gdzie jestesmy czyli sie cieszyc tym co jest na tu i terazsmilies/smiley.gif
najwazniejsze to lubic siebie -
jesli odloty nie opozniaja pracy i nikomu nie zkodza o okej- tylko skad moglibysmy o tym wiedziec?
odlatujac nie wiemy kogo wesprzec i komu pomoc w obowiazkach - odlatujac -
nawet przedostajac sie z pietra na pietro( chociaz teraz nie musze jezdzic ale moge sobie wyobrazic)
jesli nie jestesmy w windzie skoncentrowani na tym ze wlasnie powinnismy byc w windzie obecni mozemy stracic szanse na nowy kontakt, moze biznes- bo czasem chwilowa wymiana informacji moze byc poczatkiem nie tylko awansu ale wlasnie czegos mocno konkretnego.


pozdr serdecznie i zycze duzo szczecia autorce- by wiedziala kiedy moze odlatywac i kiedy nalezy byc tu i terazsmilies/smiley.gif
ci co nie odlatuja i nie marza, lub nie przekraczaja pewnych terenow-
maja trudniej by dotrzec tam gdzie poprostu bycie tu i teraz-
daje im szanse na to ze zmysly szaleja ze szczecia -
poniewaz maja wszystko to co dla nich wazne- kolory, dzwieki, zmaki, zapachy, wartosciowa wiedze, kontakty ze zrelaxowanymi i wolnymi od zmartwien osobami, radosc z sukcesow wlasnych i innychsmilies/smiley.gif


naszczescie jesli chodzi o mnie to - moj umysl nie ocenia i nie liczy i nie kalkuluje odstepow, myslnikow i przecinkow- tym bardziej obojetne mi sa bledy - nawet logiczne i strukturalne- tak dlugo jak moge przetwozyc dana info i czytac przekaz wydaje mi sie rewelacjasmilies/smiley.gif


bardzo fajna publikacja - krotka i mocny przekaz- oceniam ja jednym slowem- zajebista

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy