Zapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS| KOSMICZNY DISEINER ...puszczam barierkę |
|
|
| czwartek, 10 lipca 2008 09:32 | |||
|
autorem artykułu jest Magdalena Mirowicz To wiem już z własnego doświadczenia... Każdy kryzys niesie początek zmian w życiu. Obojętnie czy będą to małe czy ogromne zmiany, kryzys mniejszy lub większy się pojawia. Być może potrzebny jest by obrzydzić mi dotychczasowy stan rzeczy tak skutecznie bym walnęła aktualny porządek spraw i rewolucyjnie otworzyła się na nowe, niekonwencjonalne działania, no może nie tyle niekonwencjonalne co przynajmniej pozbawione zatwardziałej rutyny. Myślę , że jako przedstawicielka rodzaju ludzkiego, a do tego gatunku się raczej zaliczam, (choć czasem mam wątpliwości, nie tyle na temat tego czy ten gatunek przypadł mi w udziale, ale ile we mnie ciała a ile ducha) cierpię jak większość jego przedstawicieli na syndrom wygody. Wygoda to dziwnie pojmowana, bo czasem jest ona nie tyle wygodna co po prostu ZNANA. Cóż przyzwyczajenie to nasza druga natura, ale żeby tkwić w czymś co gniecie tu i ówdzie?.. Tak niestety czasem czynie, jak Alicja w krainie Czarów po wypiciu płynu na wzrost, wystawię nogę przez okno, rękę przez drzwi, a głowę przez komin... ale będę tkwić w ZNANYM I jaki tu sposób znaleźć na takiego zatwardzialca? Jak zmotywować go by ruszył się z miejsca i rozwinął się otwierając się na inną perspektywę? ...No cóż wprawdzie siedzenie z nogą w oknie i głową w kominie z pewnością daje inną perspektywę, ale nie o taką mi przecież chodzi). Zakładając więc, że w gruncie rzeczy nasze, życie nie jest tylko ubocznym produktem natury, a w to wierzę, to jakiś tam Disainer (Bóg, Anioł Stróż, mądrość kosmiczna, podświadomość czy wyższe JA) czuwa nad naszym rozwojem. Musi więc nas skłaniać do niego gdy opieramy się mu jak ostatnie buraki. Zwłaszcza, że tak na prawdę ma nam do zaoferowania coś znacznie lepszego, w zamian za to nasze ZNANE. Delikatnie więc najpierw szepcze potem szturcha i podszczypuje, w końcu podstawi nogę, aż w końcu łupnie w ucho tak solidnie byśmy wreszcie oprzytomnieli i zobaczyli że dookoła są niezliczone głębiny świata, możliwości i szanse, które dla nas już dawno przygotował. Tym właśnie jest dla mnie kryzys. Fakt ten bynajmniej nie zmniejsza jego realności, odczuwam go bowiem tak namacalnie, że bardziej już się nie da mimo to wiem że to przedsmak nowego. Zmusi mnie on w końcu do oderwania rąk od barierki, odpięcia pasów bezpieczeństwa i zdjęcia ortopedycznego gorsetu. I chwała mu za to!! Jestem bo jesteś!! Obyś nigdy nie ustał w swym twórczym wysiłku moj KOSMICZNY DISEINERZE !! -- Magdalena Mirowicz www.omani.bloog.pl Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl Zobacz także: Odsłon: 3399 Komentarze (12)
![]()
...
zasada i rola kazdego wiekszego jest pochylic sie i pomoc slabszemu i mniejszemu. I tak ciagle i w kolko, az do konca tego pieknego swiata ale gdy sie z nim zegnamy oczom roztacza sie piekny widok naszego 'dziecka' i jego cudnej przyszlosci. tego wszystkim zycze z calego serca.
...
gdy sie zyje w swoim domku i koniecznosc kaze wystawic noge przez drzwi (praca), potrzeby glowe przez okno (zakupy) a wizje i plany reke przez komin (zeby nie bylo ze boi sie siegac) trudno wyjsc z wlasnego domu a przyzwyczajenie nie ma tu nic do gadania. czy w ogole sam mieszkaniec ma ? jak mu bomba spadnie na glowe (shift happens) to wyjdzie i zrobi wszystko bo... nie bedzie mial wyboru. Jak to dobrze ze Deisener nie pyta sie o zgode tylko robi co sam uwarza za sluszne. A na gruzach starego sa budowane najwspanialsze miasta... Pozdrawiam autora i swietny tekst!
...
Pięknie, bo żywo i po ludzku napisany artykuł o tym, na co najtrudniej się otworzyć i przemóc w działaniu, czyli o odwiecznych zmianach w życiu
...
Artykuł napisany ciekawie... tylko nie wiem, co mają oznaczać słowa Deseiner/Diseiner... mogę mieć tylko nadzieję, że nie jest to oryginalny sposób zapisania pewnego angielskiego wyrazu. Jeśli nie wiadomo, jak napisać, to lepiej użyć polskiego odpowiednika, a nie używać obcobrzmiących słów, żeby zaimponować. pozdrawiam
|




Dziekuję

