artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Poznanie samego siebie a postrzeganie innych PDF Drukuj
poniedziałek, 01 września 2008 17:19
autorem artykułu jest Tomasz Piotr Zaręba

Już Sokrates nawoływał do poznania samego siebie. Odwoływał się do starej maksymy wyrytej nad drzwiami wyroczni w Delfach: Poznaj samego siebie.
Jaką to ma wartość?
Okazuje się, że znajomość samego siebie przekłada się także na funkcjonowanie społeczne. Zdumiewające, że w skład dziecięcej mądrości wchodzi powiedzenie „jest takie przysłowie, że każdy mówi o sobie”. Potocznie też wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że w innych można postrzegać swoje własne wady.

Jest to też zgodne ze słowami Jezusa, że widzi się drzazgę w oku bliźniego, a belki we własnym oku nie dostrzega.
To jak postrzegamy innych w dużym stopniu zależy od tego, jacy sami jesteśmy i czy w ogóle wiemy, jacy jesteśmy. Raczej nikt z nas nie jest idealny, każdy ma jakieś mniejsze lub większe wady. Czasami nawet sami przed sobą nie przyznajemy się do niektórych negatywnie ocenianych właściwości. Przeważnie dzieje się to nieświadomie, automatycznie.

Psycholodzy nazywają ten mechanizm projekcją. Polega to na przypisywaniu innym swoich własnych wad. Ma to na celu uchronić nas samych przed negatywnymi emocjami związanymi z uświadomieniem sobie negatywnych aspektów nas samych, jak i też podtrzymaniu pozytywnego wizerunku własnej osoby. Opierając się na takich motywacjach mechanizm projekcji może zniekształcać obraz nas samych jak i innych ludzi, ale może być też punktem wyjścia do refleksji nad sobą. Możemy się zastanowić nad tym na ile to, co dostrzegamy w innych dotyczy nas samych. Zwłaszcza wtedy, gdy coś nad drażni w innych, możemy się zastanowić na ile my sami też tacy jesteśmy.

Mechanizm projekcji znalazł także potwierdzenie w badaniach eksperymentalnych. W jednym z eksperymentów poproszono grupę znających się ludzi, aby ocenili siebie i innych pod względem paru negatywnie ocenianych cech (skąpstwa, uporu, skłonności do nieporządku i nieśmiałości). Osoby oceniane przez innych jako posiadające w dużym stopniu jakąś cechę zapewne tą cechę posiadały w większym stopniu o innych. Następnie przyjrzano się tym osobą, pod względem tego, czy zdawały sobie sprawy z posiadania danych cechy, którą inni w nich dostrzegali. Wyodrębniono dwie grupy. Jedną, w której osoby zdawały sobie sprawę ze swoich negatywnych cech, drugą, w której osoby nie dostrzegały w sobie tych cech. Okazało się, że osoby z drugiej grupy, nie dostrzegające w sobie negatywnych cech były skłonne przypisywać innym swoje własne niepożądane cechy w większym stopniu, niż czyniła to reszta osób.

Inny eksperyment przyniósł podobne wyniki. Osobami ocenianymi byli studenci ostatnich lat studiów, którzy byli bardzo dobrze znani osobom oceniającym. Najbardziej zdumiewającym wynikiem tego badania było stwierdzenie, że część badanych w swoich samoocenach i opisie samych siebie była skłonna posunąć się nawet do przekształcania złych cech w ich przeciwieństwa. Osoba, która twierdziła, że „jest szczera we wszystkich okolicznościach” została oceniona jako nieszczera. Dodatkowo osoba taka uznawała innych za pełnych fałszu i nieszczerości w porównaniu z nią samą.

Zdumiewające jest to jak możemy zniekształcać rzeczywistość starając się zachować pozytywny wizerunek samych siebie. Na szczęście, jak już wspomniałem, zastanawiając się nad tym jak postrzegamy innych i co w nich widzimy możemy dowiedzieć się także czegoś o nas samych. Wtedy także to jak postrzegać będziemy otaczający nas świat i innych ludzi więcej będzie miało wspólnego z rzeczywistością.

--


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 4000
Komentarze (1)Add Comment
medija
medija
kwiecień 19, 2011
95.41.30.243
Oceny: +0
...

hm...ciekawy artykuł ale niestety nie zgodze sie z tym co zostalo tu opisane, jesli chodzi o moja osobe to w żadnym wypadku to co mnie drazni w ludziach nie odzwierciedla tego jaka ja jestem, zreszta glebiej sie zastanowic nad tym, to nawet niektorzy moi znajomi jesli czegos nie lubia u innych to bron Boze nie maja takich cech, czy wad.To nie jest teraz wyparcie z mojej strony jakis moich wad, badz udawanie ze tak nie jest,nie nawidze chamstwa, bezczelności, zarozumialstwa, mowienia innym jak maja zyc itp, i jestem zdecydowanie przeciwienstwem tego, wiem to sama bo jestem w trakcie odkrywanie siebie a poza tym naleze do osob bardzo dobrze wychowanych i skromnych, takze nie wiem na jakiej podstawie ten artykul jest napisany, interesuje sie rozwojem osobistym juz od kilku lat, i widze bardzo duzo takich rzeczy z ktorymi sie nie zgodze , jest bardzo duzo takich samych ksiazek czy arykulów, i wiem chyba w czym tkwi bład, to co jest tu opisane jest sciagniete z jakiegos innego artykulu a tamten z innego, zauwazylam juz to wczesniej , bo na wielu stronach o rozwoju jest przekazywane dokladnie to samo, zastanawia mnie tylko jedno , czemu jak ktos pisze blogi, czy artykuły nie wyciagnie sam pewne wnioski, lub nie sprawdzi tego czy faktycznie to jest prawda tylko robi z tego dokladna kopie bez ingerencji własnego myslenia czy pogladu na ten temat, takze nie obrazajac nikogo nie podoba mi sie to wcale...

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy