artZapisz się na Artykuły Sukcesu. Największa baza artykułów na temat rozwoju osobistego (jest już ich ponad 600). Nie pozwól, aby ominął cię jakiś ciekawy artykuł. Kliknij tutaj: Artykul.sukceslink.pl lub RSS
Jedno zdanie, które zmieniło życie. PDF Drukuj
czwartek, 16 października 2008 19:56
autorem artykułu jest Irek Julkowski

Kiedy kilka miesięcy temu moje oczy otworzyły się na otaczający świat byłem leniwym, nic nie robiącym nastolatkiem. Typowy dzień mojej "pracy" polegał na siedzeniu przed komputerem i graniem w gry bez celu. Kiedy zacząłem dostrzegać czynniki wpływające na szczęście, których brakowało w moim życiu, zacząłem zastanawiać się co zrobić, by je osiągnąć.

Pierwszym aspektem życia codziennego, który od zawsze mi doskwierał były finanse. Nie pochodzę z żadnej bogatej rodziny, jednak nigdy nie brakowało mi np. jedzenia. Drugą rzeczą jakiej potrzebowałem, a nie mogłem zdobyć był większy kontakt z rówieśnikami, trudny nie dlatego, że mam problem z komunikacją między ludzką, ale dlatego, że mieszkałem kilkanaście kilometrów od szkoły i rówieśników.

Po czterech latach mieszkania na (jak to nazywam) odludziu, zacząłem mieć dosyć. Życie było zamkniętym kołem: sen->jedzenie->szkoła->pomoc w domu->sen->jedzenie->szkoła->pomoc w domu->sen itd.

zacząłem zauważać, że nie tylko ja tak mam, wręcz uświadomiłem sobie, że prawie wszystkie osoby jakie znam mają podobny wzór na życie, tylko z biegiem czasu "szkoła" zmienia się na "praca". Co więcej z tej pętli nic nie wynika, gdyby zsumować wszystkie składniki sen+szkoła(praca)+pomoc w domu+jedzenie = ?? właśnie, jaki jest wynik tego dodawania? Z tego co doświadczyłem wynikiem jest: brak pieniędzy, brak czasu, brak zdrowia, stres i podobne niezwykle "miłe" braki.

Skoro doszedłem już do takiego wniosku zacząłem się zastanawiać jak to zrobić, aby to zmienić, a właściwie co zmienić aby było inaczej?

Od tego momentu siedzenie przed komputerem zmieniło się w poszukiwanie informacji oraz kontaktów. Zacząłem czytać wiele książek, niektóre z nich mogę polecić "Bogaty biedny ojciec (i cała trylogia R. Kiyosaki'ego); Potęga Podświadomości Joseph'a Murphy'ego, czy też Efekt Motyla Kamila Cebulskiego.

Czy znalazłem w tych książkach przepis na sukces? - NIE! I z całą pewnością mogę powiedzieć, że taki przepis nie istnieje! Nikt nie potrafi zrobić identycznie tego, co już ktoś zrobił i skopiować jego sukcesu. Twój sukces, to Twoja własna droga, Twój własny pomysł, Twoje własne działanie i wysiłek. Nikt nie da Ci recepty, nie pokieruje Tobą wprost do sukcesu - musisz osiągnąć go sam.

Aby to zrobić, należy zastanowić się po co żyjemy? Czy nasze życie ma być poświęcone czyjemuś szczęściu? - nie sądzę. Czy jesteśmy niewolnikami XXI wieku? - tylko jeśli na to pozwolimy. Czasami przechodzę ulicą obok złomowiska, na którym jeden z pracowników segreguje złom. Podejrzewam, że zarabia marne grosze, zadaję sobie wtedy pytanie, co nie pozwala mu być bogatym? - Nie wiem :(

Pamiętam końcową fazę w moim życiu, kiedy to zacząłem z larwy przeobrażać się w motyla, a wszystko to dzięki jednemu zdaniu: Skoro ktoś może spać pod mostem, ja też mogę tym bardziej skoro ktoś może zdobyć tyle pieniędzy by mieszkać w dowolnym miejscu na świecie, to i ja potrafię to zrobić". Takie oto zdanie powiedziałem do siebie jeszcze przed osiągnięciem 18 roku życia. Musiało minąć około pół roku aby zdanie to zaczęło owocować i włączać we mnie niektóre zachowania.

Skoro nastawiłem się na to, że potrafię przeżyć pod mostem jako bezdomny, to jednoznacznie stwierdziłem, że mogę stracić dosłownie wszystko. Dzięki temu zdaniu, nie muszę zastanawiać się nad każdą decyzją tak bardzo - w końcu mogę stracić wszystko. Dałem sam sobie przyzwolenie na zdjęcie z siebie wszelkich blokad w psychice, które nie pozwalają człowiekowi odstawać od tłumu. Dało mi to wolność na tyle, abym mógł w życiu osiągnąć dokładnie to czego pragnę wykożystując wszystkie moje możliwości.

Gdy zrozumiałem słowa zawarte w mojej myśli, odbicie się od dna zajęło mi dokładnie 2 tygodnie... Poznałem Kamila Cebulskiego i Mirka Sikorę, czyli założycieli fundacji Kamil Cebulski Business Education, zostałem ich przedstawicielem w woj. Kujawsko-Pomorskim kilkanaście dni później pojechałem do Kamila z krótką wizytą, i tak już zostałem w Jędrzejowie. Spełniło się jedno z moich marzeń, a kolejne są w trakcie spełniania.

A Ty jakie masz marzenia, i co robisz aby je spełnić?


--
Pozdrawiam serdecznie

Irek Julkowski
www.kcbe.pl
www.myslecjakmilionerzy.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dodane przez :
Mariusz Batorowicz
 


Odsłon: 4518
Komentarze (10)Add Comment
0
barbara
luty 15, 2009
77.114.156.146
Oceny: -1
...

No to gratuluje autorowi spelnienia marzeń; przeprowadzka do Jędrzejowa (malenkie miasteczko w świetokrzyskim)- to ci osiagnięcie!!!! Drugim marzeniem niech bedzie nauka ortografii!! A gdzie w tekscie znajduje się kompromitujący ort, niech juz szanowny autor sam poszuka, w ramach rozwoju, ha ha!!! I niech się wiecej nie błaźni!

0
drutka
luty 16, 2009
77.115.36.30
Oceny: -1
...

zycie nie musi byc poswiecone osiagnieciu sukcesu ale znalezienie i bycie z ta osoba z ktora sie chce. wszytskie inne sukcesy sa nic nie warte jesli tego 1 sukcesu nie ma. niestety.

0
czarek
luty 16, 2009
77.115.36.30
Oceny: +0
...

co sie baba wypowiada jak nie wie co czyta ? smilies/cheesy.gif

0
Eomeo
marzec 29, 2009
80.54.132.25
Oceny: +0
...

Nie wszyscy chcą przecież tego samego co Ty (czyli bardzo wiele), przedmówco. Niektórym wystarczy garstka i to jest osiągniecie. Każdy ma inne potrzeby.

0
sylwia
kwiecień 04, 2009
89.79.238.110
Oceny: +0
...

Dziękuję ci Irku za ten artykuł. Dał mi wskazówkę do tego co mam zrobić i motywację do działania. Życzę powodzenia!

0
Cytryna
kwiecień 05, 2009
86.212.92.239
Oceny: +1
...

Brawo Irku!
Tez sie wyrwalam z nawyku zlego myslenia i narzekania, jakies 10 lat temu. Bylam troche starsza od Ciebie, ale zmiana myslenia rowniez zadzialala i odnioslam sukces. Swoj osobisty sukces. I wcale nie potrzebuje do tego "tej drugiej osoby" (DRUTKA) bo mozna sukces odnosic samemu. A sukcesem jest walczyc ze swoimi zlymi nawykami, ze zlym mysleniem, z lenistwem itp. Sukcesem jest walczyc o siebie.

A druga osoba (DRUTKA) to po prostu szczescie i tyle. Milosc jest wspaniala, nie przecze, ale trzeba umiec funkcjonowac samemu zeby umiec zyc i funkcjonowac w zwiazku. Bo jesli czlowiekowi samemu jest zle, to i w zwiazku po jakims czasie tez bedzie zle. Nie mozna uzalezniac swojego szczescia ani sukcesu od drugiej osoby. My SAMI jestesmy za nie odpowiedzialni.

Przepraszam "chorych" na ortografie (BARBARA). Nie mam z nia problemu, ale nie pisze z polskiej klawiatury, stad brak naszych znakow diakrytycznych moim tekscie.

Pozdrawiam Irku, i powodzenia zycze. Jestes taki mlody i tak fajnie myslisz!

0
Iwona
maj 31, 2009
85.222.86.163
Oceny: +0
...

Irku, naprawdę podoba mi się Twój sposób działania i myślenia. Daję Twój artykuł mojemu synowi (14 lat)do przeczytania. Trzymam kciuki za Twoje sukcesy i życzę powodzenia. Wierzę, że dzięki takiemu zwrotowi mentalnemu, różne złośliwości i negatywne komentarze uznasz za problem wyłącznie ich wyrazicieli. Pozdrawiam.

0
marian
lipiec 10, 2009
79.191.46.135
Oceny: +0
...

byle d0 emerytury a pozniej mozna byc juz szczesliwym

0
evi
wrzesień 15, 2009
78.8.149.7
Oceny: +0
...

witam,
dołączam się do komentarza Cytryny, absolutnie się zgadzam!
Irek, gratuluję pięknego artykułu w tak młodym wieku - dziękuję za inspirację.
pozdrawiam serdecznie.

0
Liwa
wrzesień 08, 2011
83.30.216.37
Oceny: +0
...

Moje życie też się zmieniło ale wtedy zadałam sobie pytanie i ono doprowadziło mnie do jeszcze ważniejszego "na czym polega prawdziwy sukces".Okazuje się ,że jest jeden,wspolny dla wszystkich ludzi.Prawdziwym sukcesem jest kiedy człowiek uświadomi sobie kim jest,dlaczego żyje i dlaczego akurat na tej planecie.Nie ma niczego ważniejszego.Nie należy sądzic ,że to pytania retoryczne i filozoficzne.Jak najbardziej są życiowe i zmieniające optykę patrzenia na świat.Irek zmienił swoje nastawienie i wszechświat mu na to odpowiedział.Czy to jest jednak sukces?Jak kogoś zainteresował mój wpis to może nawiązac kontakt.

Napisz komentarz
 
  pomniejsz | powiększ obszar
 

busy