| Manipulacja, perswazja czy magia? |
|
|
| środa, 10 października 2007 09:18 | |||
|
Sergiusz KizińczukManipulacja, perswazja czy magia?Poznaj niesamowitą moc słowa, myśli i wiary i dowiedz się jak ją wykorzystać Ściągnij za darmo: Manipulacja, perswazja czy magia? - fragment (22 str.) Możliwe, że nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy dziennie jesteś poddawany różnego rodzaju manipulacjom. Niektóre są delikatne, prawie niewykrywalne, inne zaś wprost nachalne i zapewne od razu budzą Twoją niechęć.Część z nich odbierasz świadomie, jednak wiele z nich pozostaje poza granicą Twojego postrzegania. Na czym polega różnica? Chcesz przeczytać o tym fascynującym, psychologicznym podejściu do wywierania wpływu?FRAGMENT: Zamiast wstępu
Jeśli sięgnąłeś po tę publikację, oznacza to, że poszukujesz drogi rozwoju wewnętrznego. Coś pragniesz zmienić w swoim życiu. Chciałbyś zmienić siebie, swój sposób myślenia, reagowania. Coś Ci się nie podoba w samym sobie. Szukasz czegoś, co pomoże Ci dokonać tych zmian. Przekonasz się niebawem, że właśnie tego szukałeś. To jest właśnie książka dla Ciebie! Ta książka jest zupełnie inna, niż wszystkie, jakie do tej pory czytałeś na temat rozwoju wewnętrznego! Łączy bowiem dwa tematy: manipulację i pracę nad sobą. I nie jest to bezpodstawne – jeśli bowiem zbyt łatwo dajesz sobą manipulować, oznacza to, że coś powinieneś zmienić w sobie. Jeśli zaś chcesz manipulować, to też parę istotnych rzeczy musisz w sobie zmienić. Nie jest to podręcznik manipulatora, takich podręczników chyba nie ma i nie będzie. Nie wierz więc, jeśli ktoś zaoferuje Ci podręcznik, który nauczy Cię manipulacji „od zaraz”. Nie szukaj „złotej recepty na sukces”. Muszę Cię rozczarować, nie ma takiej recepty. I nigdy nie będzie. Jeżeli ktoś Ci powie, że zna taką uniwersalną receptę na sukces dla wszystkich, to albo nie wie, o czym mówi albo po prostu kłamie jak z nut. Nie ma metody, by nagle kogoś zmienić, chyba że wierzysz w magiczną różdżkę. I nie ma absolutnie żadnej książki, która może być tą jedyną receptą na szczęście itd. Dlatego też każdą jedną książkę jaką przeczytasz potraktuj jako poradnik, jako wskazówki, jak można zmienić swoje życie, a nie jak wyrocznię. Wyciągnij wnioski, przemyśl, ale nigdy nie traktuj niczego jako jedynej prawdy. Każda jedna coś Ci da, ale żadna nie da tej jedynej, wspaniałej recepty. Świat pędzi z oszałamiającą prędkością, wszystko gdzieś gna, a ludzie, mniej, lub bardziej zagubieni próbują się w tym odnaleźć. Natłok informacji wszelkiego rodzaju, wymuszone uczestnictwo w wyścigu szczurów... Manipulujemy my, manipulują nami, wszyscy po trochu jesteśmy manipulatorami. Po prostu, chwilami chce się powiedzieć "Matrix". Z jednej strony musimy się dostosować, z drugiej nie możemy stracić swojej tożsamości. Jeżeli nie wejdziemy w ten układ, wypadniemy z gry, jeżeli zaś wejdziemy, musimy się w tym wszystkim odnaleźć. Coraz częściej szukamy czegoś, co pomoże nam żyć tak, by mieć zadowolenie z życia, a jednocześnie nie wypaść z gry, do której może nawet nie mamy przekonania, na którą nie mamy ochoty. Każdy człowiek poszukuje swojej własnej drogi rozwoju wewnętrznego. Do dyspozycji mamy masę książek traktujących na ten temat. Mamy możliwości uczestniczenia w różnych kursach doskonalących. Mamy różne charaktery, różne upodobania, nie jesteśmy jednakowi, więc nie każdemu będzie to samo odpowiadać. Nie wpadaj jednak w przesadę, nie szukaj ucieczki w różnego rodzaju odrealnionych zajęciach. Nie daj się złapać w sidła manipulacji. Metod rozwoju jest naprawdę wiele, ale jeszcze nikt nie znalazł "złotego środka", czy recepty na sukces. A przecież wszyscy tego szukamy... (...) Zobacz także: Odsłon: 1726 Komentarze (0)
![]()
|






